Garbarz Zembrzyce - MKS Trzebinia/Siersza 1-3 (0-2)
0-1 Kowalik 9 (głową)
0-2 Wojdyła 42
0-3 Czyszczoń 73
1-3 S. Puda 85
Sędziował Paweł Kupczak z Nowego Sącza.
GARBARZ: Obłaza – Lenik, Gaździcki, Urbaniec, Ł. Puda (63 Gajewski) – Nawrocki (46 Sala), Pieczara, Kasiński, Jurasz – Sadowski (65 Kotlarczyk), S. Puda.
TRZEBINIA: Gielarowski – Juraszek, T. Szczepanik, Kalinowski, Sieczko – Lickiewicz, Czyszczoń, Kowalik (73 P. Szczepanik), Domurat (43 Wojdyła), Giermek (68 Pająk) – Smoleń.
Garbarz Zembrzyce miał szansę dogonić w tabeli IV ligi sobotniego rywala - MKS Trzebinia/Siersza, a tymczasem nadzwyczaj łatwo przegrał 1-3 i znalazł się w trudnej sytuacji.
- To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Graliśmy dziwnie ospale i długo nie mogliśmy złapać właściwego rytmu. Dopiero w końcowych 20-25 minutach coś się zaczęło dziać, ale było już 0-3 i za mało czasu na odrobienie strat. Przy straconych bramkach nie mieliśmy szczęścia i to po naszych prezentach goście strzelali - powiedział naszemu portalowi trener Garbarza, Zdzisław Janik.
(gst)