Soła Oświęcim - MKS Trzebinia/Siersza 3-1 (2-0)
1-0 Juraszek 5 (samob.)
2-0 Czarnik 25
2-1 Juraszek 67
3-1 Wadas 75
Sędziował: Mariusz Kucia z Krakowa. Żółte kartki: Domurat, Czyszczoń, T. Szczepanik. Widzów: 350.
SOŁA: Strąk - Jamróz, Wadas, Czarnik, Sałapatek - Stanek (82 Nowak), Skrzypek, Cygnar, Ząbek (75 Gleń) - Janeczko (75 Niewiedział), Jasiński (90 Domański).
MKS: Gielarowski - T. Szczepanik, Czyszczoń, Kalinowski, Domurat (65 Wojdyła) - Juraszek, Kowalik (55 Muras), J. Pająk (46 Giermek), P. Szczepanik - Smoleń, Lickiewicz (77 Ołownia).
Oświęcimianie dobrze wykonywali stałe fragmenty gry i to dzięki nim sięgnęli po pełną pulę. Trzeba przyznać, że dominacja gospodarzy w całym meczu nie podlegała dyskusji.
- W walce o główną premię sezonu nie chodzi o piękną grę, lecz skuteczną - przypomniał Sebastian Stemplewski, trener Soły. - Wygraliśmy kolejną bitwę.
Soła po kolejnej wpadce Karpat znów lideruje w IV lidze zachodniej.
(mateo)