Jutrzenka Giebułtów – Garbarz Zembrzyce 0-0
Sędziował: Mateusz Czerwień z Myślenic. Żółte kartki: Kowalczyk – Lenik, Sadowski. Widzów 20.
JUTRZENKA: Mucha - Kupiec, Powroźnik, Kowalczyk, Nocoń – Kozub, Kiełb (73 Łysek), Wtorek, Szaroń – Domagalski (81 Wojdała), Ryś.
GARBARZ: Kaźmierczak – Skrzypek, Urbaniec, Gaździcki, Szmalcel – Lenik, Kasiński, Nawrocki, Sala (85 Pacyga) - Sadowski (88 Kotlarczyk), S. Puda.
Garbarz postawił na defensywę i szukanie szczęścia w kontrach. I niewiele brakowało, a ta taktyka przyniosłaby podopiecznym Zdzisława Janika komplet punktów. W końcówce zespół z Zembrzyc zaatakował i przed szansą stanął Lenik, ale nie zdołał pokonać Muchy. Jutrzenka po raz kolejny zagrała nieskutecznie; w poprzednim spotkaniu okazji nie wykorzystał Wojdała, a w sobotę w jego ślady poszli Domagalski i Ryś.
Warto dodać, że sędzia nie uznał Garbarzowi dwóch goli dopatrując się spalonych.
(ts)