Garbarz Zembrzyce - Orzeł Balin 1-2 (1-0)
1-0 Adrian Sadowski 13 (karny)
1-1 Łukasz Rupa 78
1-2 Łukasz Chrzanowski 83
Sędziował Rafał Szopa z Bielska-Białej. Żółte kartki: Kastelik, Kasiński - Wtorek, Domurat, Chrzanowski. Widzów 100.
GARBARZ: Obłaza - Ł. Puda, Szewczyk, Gasek, Kastelik - Gaździcki (46 Pacyga), Talaga, Sadowski, Kasiński, Jurasz (46 Pieczara) - S. Puda.
ORZEŁ: Kozieł – Domurat, Żuraw, Guzik, Ochmański - Wtorek, Tyrka, Ryszawy (90 Jamróz), Chrzanowski -
Warzecha (28 Rupa), Sermak.
Do 78 minuty gospodarze prowadzili i była nadzieja, że rundę jesienną - niezbyt udaną - zakończą zwycięsko. Wówczas wyrównał Łukasz Rupa, a po upływie zaledwie trzech minut Orzeł wyszedł na prowadzenie.
Zespół z Balina firmowany przez Krzysztofa Szopę (wtajemniczeni twierdzą, że zakończył już pracę kilka tygodni temu) wygrał trzy kolejne spotkania i znacznie awansował w tabeli.
Prezes Orła - Władysław Korlacki - przyznał na łamach "Dziennika polskiego", że Szopa nie jest już szkoleniowcem w Balinie. Kto będzie następcą? Mówi się o dotychczasowym asystencie - Robercie Smoku, ale ten nie ma licencji na prowadzenie drużyny w czwartej lidze.
(ST)