Cracovia II - Garbarz Zembrzyce 3-0 (1-0)
1-0 Rupa 27
2-0 Danielewicz 65
3-0 K. Szewczyk 87
Sędziowali: Tomasz Pilarski - Dariusz Kawa, Mariusz Stolarz (Tarnów). Bez kartek. Widzów 130.
CRACOVIA: Skrzeszewski - Dynarek, Kuligowski (17 Jaroszyński), Żołądź, Puzigaća - Struna (46 Duszyk), Steblecki (46 Pająk), Zejdler, Danielewicz - K. Szewczyk, Rupa (63 Kłusek).
GARBARZ: Obłaza - Gasek, Ł. Szewczyk, Sadowski, Talaga - Gaździcki (63 Wyrobek), Pieczara, Kasiński, Jurasz (76 Skrzypek) - S. Puda, Kotlarczyk (59 Pacyga).
Rezerwy Cracovii wzmocnione kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny były zdecydowanym faworytem potyczki z Garbarzem Zembrzyce i potwierdziły to na murawie. Mecz toczył się na połowie gości, którzy nie mieli zbyt wielu argumentów, aby przeciwstawić się "Pasom".
Gospodarze grali piłką na jeden lub dwa kontakty i niepodzielnie panowali na boisku. Z dużej przewagi tylko trzy bramki, co powinno zadowolić podopiecznych Zdzisława Janika.
Pierwsza bramka padła w 27 minucie; rajd prawą stroną przeprowadził Andraż Struna i dograł do Dawida Rupy, który z bliska trafił pod poprzeczkę. Na 2-0 podwyższył w podobnych okolicznościach Krzysztof Danielewicz, a tym razem podającym był Bartłomiej Pająk. Wynik ustalił Krzysztof Szewczyk w sytuacji sam na sam po prostopadłym podaniu Danielewicza.
Garbarz nie miał zbyt wielu okazji. Warto jednak odnotować uderzenie Sławomira Pudy z 31 minuty, kiedy ograł Bruno Żółądzia i niewiele się pomylił, a także strzał obok bramki Jurasza w 59 minucie.
(AnGo)