Garbarz Zembrzyce - Iskra Klecza 4-1 (0-1)
0-1 Kukieła 19
1-1 Sadowski 54 (karny)
2-1 Gazdzicki 60
3-1 S. Puda 88
4-1 S. Puda 90
Sędziowali: Grzegorz Malada - Marcin Przysiężniak, Artur Karasiewicz (Kraków). Żółte kartki: Kastelik, Pieczara, Ł. Puda, Sadowski, Kotlarczyk – Kozioł, Pindel, Kawaler, Niewidok. Czerwone kartki: Dobisz (54, faul), Niewidok (82, druga żółta).
GARBARZ: Obłaza – Gasek, Kastelik, Szewczyk, Ł. Puda – Gaździcki (65 Kotlarczyk), Jurasz, Pieczara, Talaga (85 Pacyga) – S. Puda, Sadowski (89 Wyrobek).
ISKRA: Kawaler – Kozioł, Drechny, Pindel, Stopa (70 Niewidok) – Witek, Dobisz, Bajorek Smagło, Kryjak (63 Lipka) – Kukieła.
Było to spotkanie najlepszych strzelców w obu drużynach: Sadowskiego i S. Pudy (10 bramek) - Smagły i Kukieły (7 bramek).
Mecz dobrze rozpoczął się dla zespołu z Kleczy; w 19 minucie gola - po efektownym lobie - zdobył Kukieła, który ubiegł wybiegającego Obłazę. W 38 minucie do wyrównania mógł doprowadzić S. Puda, ale po podaniu Sadowskiego minimalnie chybił.
Garbarz wyrównał w 54 minucie po karnym (Dobisz zaatakował S. Pudę), który według gości nie powinnien być podyktowany. Podyktowaną "jedenastkę" na bramkę zamieniał Sadowski, a było to jego ósme w trafienie w tym sezonie. Na prowadzenie drużyna z Zembrzyc wyszła po dośrodkowaniu z rogu Talagi i bramce Gaździckiego.
W 70 minucie na boisku pojawił się grający trener Iskry - Filip Niewidok, który jednak długo nie pograł i po ciągłych kłótniach z sędzia otrzymał drugą zółtą kartkę.
Dwie ostatnie bramki to popis Sławomira Pudy. Najpierw wykorzystał źle zastawioną pułapkę ofsajdową obrońców Kleczy i lobem przechytrzył Kawalera, a w następnej, podobnej akcji, obiegł bramkarza z Kleczy.
(84marcin)