Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > IV liga (Kraków-Wadowice)
Piaszczanie znów stracili punkty2013-05-11 21:11:00

Orzeł Piaski Wielkie stracił kolejne punkty. W ciągu dziesięciu dni krakowianie rozegrali cztery spotkania i ani raz nie wygrali (0-1 z Sołą, 3-3 z Cracovią II, 3-5 z Górnikiem i dziś 1-1 z Garbarzem).

Do drużyny Orła wrócili kartkowicze - Ciepły i Załęga, zabrakło natomiast kontuzjowanego Radwańskiego.

Orzeł Piaski Wielkie - Garbarz Zembrzyce 1-1 (0-1)

0-1 Gaździcki 33 (głową)

1-1 Załęga 65 (głową)

Sędziował Tomasz Pilarski z Tarnowa. Żółta kartka - Kubera. Widzów 120.

ORZEŁ: Szymacha - Kubera, Załęga, Ciepły, Zygmunt - Mróz, Adamczyk (86 Wolak), Petho, Czyżowski - Gołoś, Sieradzki.

GARBARZ: Kaźmierczak - Ł. Puda (46 Gajewski), Urbaniec, Gaździcki, Skrzypek - Sala (90+2 Wyrobek), Jurasz (73 Kotlarczyk), Kasiński, Lenik (78 Nawrocki) - Sadowski, Ł. Puda.


- Do przerwy graliśmy słabo, a nawet bardzo słabo i goście zasłużenie prowadzili. W przerwie było w naszej szatni gorąco, ale przyniosło to skutek. Wreszcie zaczęliśmy grać piłką i stwarzaliśmy sytuacje. Adamczyk przymierzył w słupek, a w kolejnej akcji nie miał szczęścia i bramkarz sparował futbolówkę na róg. Podobnie było po wymianie podań pomiędzy Gołosiem, Sieradzkim i Czyżowskim; znów golkiper przyjezdnych okazał się lepszy - podsumował trener Orła, Marek Holocher.

Dodajmy, że obie bramki padły po stałych fragmentach gry i celnych główkach. Garbarz, który walczy o utrzymanie się w czwartoligowym gronie, miał swoje szanse i przy lepiej nastawionych celownikach mógł sięgnąć po pełna pulę. W dwóch przypadkach - po uderzeniach Sadowskiego - refleksem popisał się Szymacha.

(gst)




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty