Drużyna Czarnych Staniątki odniosły drugie, kolejne zwycięstwo na własnym stadionie. W sobotę dość nieoczekiwanie pokonali Jutrzenkę Giebułtów, która zanotowała drugą z rzędu porażkę.
Czarni Staniątki – Jutrzenka Giebułtów 2-1 (1-0)
1-0 Rożek 22
2-0 Filipowski 49
2-1 Powroźnik 60
Sędziował Tomasz Pilarski z Tarnowa. Żółte kartki: Fiałka, Sikora, Szczepański – Powroźnik, Wołczyk. Widzów 100.
CZARNI: Fiałka – Ogórek, Górski, Błachacz, Szczepański – Starowicz – Filipowski (76 Mała jowicz), Rożek (80 Perdał), Sikora (59 Włodarczyk), Czajkowski – Gawlik (64 Gruszka).
JUTRZENKA: Czarnecki – Dziuba, Kowalczyk, Nocoń, Ziółko (46 Sobótka) – Kozub, Fudali (76 Kiełb), Powroźnik, Szaroń (60 Targosz) – Wołczyk, Domagalski (59 Tabak).
Miejscowi objęli prowadzenie po uderzeniu Rożka z linii pola karnego. Tuż po przerwie rezultat podwyższył Filipowski po wrzutce z kornera i kiksach gości. Dramaturgia czekała kibiców po kontaktowym trafieniu Powroźnika, który z dużej odległosci chciał zapewne dośrodkować. W ostatnim kwadransie Jutrzenka mocno pocisnęła, lecz nie zdołała doprowadzić do remisu, choć okazje mieli Fudali i Kozub. Inna sprawa, że miejscowi kontrowali i w ostatnich sekundach mogli postawić kropkę nad "i" za sprawą Perdała.
(TS)