To był dobry mecz w wykonaniu Halniaka, ale cóż z tego, skoro punkty pojechały do Krakowa. Podopieczni Sławomira Frączka zaczęli z rozmachem, atakowali i stwarzali sytuacje, głównie Praciak (słupek). Fatalna skuteczność musiała się źle dla miejscowych skończyć. Borek, który postawił na defensywę i kontry, wykorzystał jedną z nielicznych szans. Z rzutu wolnego dorzucił piłkę Kupiec, a Popowicz dopełnił formalności.
Borek po słabym stracie odnotował trzecie kolejne zwycięstwo.
Halniak Maków Podhalański - Borek Kraków 0-1 (0-0)
0-1 Adam Popowicz 69
Sędziował Roman Baran z Nowego Targu. Widzów 200.
HALNIAK: Kościelnik - Balonek, Dyduch, Kapera, Sobinek - Rokowski (55 Chrapkiewicz), Szewczyk, Pacyga, Gałuszka - Praciak, D. Szymoniak (77 Piecha).
BOREK: Macheta - Zawartka, Kupiec, Dąbrowski, Popowicz - Gniadek (46 Pawełczak), Anton, Sarga (64 Małkiewicz, 77 Pasternak), Bruzda (46 Filipek) - Bagnicki - Piskorz.
(TS)