Wygrana młodego zespołu z Wieliczki w Krzeszowicach to mimo wszystko niespodzianka. Ten sukces niewątpliwie pomoże młodzieży Górnika uwierzyć w swoje umiejętności.
Świt Krzeszowice - Górnik Wieliczka 0-2 (0-1)
0-1 Skiba 19
0-2 Skiba 74
Sędziował Radosław Wilk (Kraków).
ŚWIT: Wróbel - Mucha, Strzeboński, Calik (68 Krzyściak), Żywczak - Kowalczyk (46 Socha), Para (46 Sarota), Funek, Kanclerz (68 Jedynak) - Ficek, Krzysiak.
GÓRNIK: Wałach - M. Domoń, Zajda, Dziedzic, Ł. Domoń - Rudzik (82 Guzik), Sikora, Kurpiel (46 Ptak), Nędza (88 Ignasik) - Kawaler (89 Gabryś), Skiba.
Górnik Wieliczka już w poprzedniej kolejce z Karpatami Siepraw udowodnił, że nie będzie rywalom dostarczał łatwych punktów. Dzisiaj w Krzeszowicach podopieczni Roberta Włodarza to potwierdzili. Prowadzenie dał im Dawid Skiba, który po zagraniu Kawalera łatwo poradził sobie z obrońcami i pewnie trafił do siatki. Ten sam piłkarz ustalił wynik spotkania po akcji prawą stroną i dokładnej wrzutce Rudzika.
Gospodarze po raz kolejny zawiedli i okazuje się, że wpadka z Przeciszovią nie była dziełem przypadku, a skuteczność nadal szwankuje. W zespole z Wieliczki dobry mecz rozegrał wypożyczony z Orła Piaski Wielkie golkiper - Jakub Wałach.
st