Garbarz Zembrzyce - Niwa Nowa Wieś 4-1 (1-0)
1-0 S. Puda 44
2-0 Sadowski 55
3-0 Sadowski 67
4-0 Jurasz 70
4-1 Dudzic 81
Sędziowali: Sławomir Radwański - Sławomir Bucki, Mariusz Aleksa (Kraków). Żółte kartki: Kotlarczyk, Sadowski. Widzów 50.
GARBARZ: Obłaza – Ł. Puda, Szewczyk, Kastelik, Gasek (56 Kotlarczyk) – Talaga, Jurasz (82 P. Pacyga), Kasiński, Gaździcki (63 Pieczara) – S. Puda (77 Wyrobek), Sadowski.
NIWA: Kuźma – Chwierut, Nowicki, Góral, Kajor (48 Piskorek) – Tlałka, Swarzyński, P. Merta, Gacek – Dudzic, Kuzia (80 Makowski).
Przez pierwsze 45 minut nic nie wskazywało na to, że zespół Niwy przegra tak wysoko. Trwała walka w środku pola, a akcje z obu stron defensywy dobrze rozbijały. Tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę podanie Sadowskiego dobrze wykorzystał Sławomir Puda pewnie strzelając. Ten gol umożliwił Garbarzowi punktowanie rywali z kontry, bo ci sprawiali wrażenie, że przyjechali na piłkarski piknik.
Drugie trafienie dla miejscowych padło po błędzie Górala, który przy wyprowadzaniu piłki przymierzył w Sadowskiego, a ten przechwycił futbolówkę i nie dał szans Kuźmie.
3-0 - po akcji Niwy piłkę przejął na swojej połowie Pieczara i dograł długim crossem do Sadowskiego, który lobem nie dał szans bramkarzowi.
4-0 - kiks Nowickiego; piłkę przechwycił Jurasz, pobiegł na bramkę i przymierzył w długi róg.
Niwa w 81 minucie zdobyła honorowa bramkę. Tlałka dograł do Dudzica i było 4-1.
Wynik mógł być o wiele wyższy, ale po główce Szewczyka piłkę na słupek posłał Kuźma, a tuż przed końcem Pacyga nie zdołał pokonać Kuźmy.
84marcin/kamil