Bogdanka Łęczna - Sandecja Nowy Sącz 2-2 (0-2)
0-1 Maciej Bębenek 21
0-2 Paweł Nowak 30 (karny)
1-2 Tomasz Nowak 52 (karny)
2-2 Michał Zuber 82
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Żółte kartki: Renusz – Górski, Petran, Kurczyński, Mójta. Czerwona kartka - Benkowski (30, za faul). Widzów: 1000
GKS BOGDANKA: Prusak – Benkowski, Midzierski, Kalkowski, Wiązowski (3 Pielach) – Szałachowski, T. Nowak, Nikitović, Renusz – Oziemczuk (33 Gamla), Paluch (67 Zuber).
SANDECJA: Bomba – Mójta, Petran, Czarnecki, Makuch – Bębenek (67 Borovićanin), P. Nowak, Szczepański (77 Mroziński), Kosiorowski – Giel (30 Kurczyński), Górski.
Sandecja prowadziła już 2-0 w Łęcznej, ale nie zdołała wygrać, chociaż przez godzinę miała przewagę jednego zawodnika.
W pierwszej akcji meczu znokautowany został Bartosz Wiązowski (dostał w twarz), a w jego miejsce musiał wejść Mateusz Pielach. W 23 min Bogdanka dostała kolejny cios. Maciej Górski popisał się kapitalnym zagraniem, a Maciej Bębenek minął zwodem dwóch zawodników i pokonał Sergiusza Prusaka. Dwie minuty później przed szansą na wyrównanie stanął Sebastian Szałachowski, ale strzelił prosto w bramkarza.
Odpowiedź gości była natychmiastowa. Wbiegającego w pole karne Piotra Kosiorowskiego nieprzepisowo zatrzymał Michał Benkowski i podarował przyjezdnym rzut karny. Sam musiał natomiast opuścić boisko z czerwoną kartką na koncie. Chwilę później rzut karny na gola zamienił Paweł Nowak. Sandecja objęła dwubramkowe prowadzenie i do końca pierwszej połowy umiejętnie się broniła.
Druga połowa mogła się rozpocząć od mocnego uderzenia gości. W idealnej sytuacji znalazł się Kristof Kurczyński, ale strzelił mocno nad bramką. W 53 min Bogdanka złapała kontakt. W polu karnym Petran sfaulował Michała Renusza, a jedenastkę pewnie wykorzystał Tomasz Nowak. W 74 min Michał Zuber zagrał do środka do Veljko Nikitovicia, ale ten uderzył wysoko nad bramką. Chwilę później Daniel Bomba wypuścił piłkę z rąk, a Mateusz Pielach strzelił w słupek.
Grająca w dziesiątkę Bogdanka w 82 min zdołała wyrównać. Sebastian Szałachowski zagrał do Tomasza Nowaka, jego strzał przed siebie wybił Bomba, a do siatki piłkę skierował Michał Zuber. Minutę później piłkę zmierzającą do bramki gospodarzy wybił Mateusz Pielach. Kuriozalna sytuacja miała miejsce w 84 min. Sędzia najpierw pokazał na rzut karny po interwencji Tomasza Midzierskiego, a następnie zamienił na rzut rożny. Nerwowo nie wytrzymał tego trener gości Mirosław Hajdo, który skrytykował sędziego i musiał opuścić ławkę rezerwowych.
gksbogdanka.com/ST