Flota Świnoujście - Kolejarz Stróże 0-1 (0-0)
0-1 Marcin Stefanik 52
Sędziował: Tomasz Garbowski (Kluczbork). Żółta kartka - Kowalczyk (89).
FLOTA: Kasprzik - Śpiączka (55 Nwaogu), Stasiak, Zalepa, Opałacz, Niedziela (73 Olszar), Gilewicz (65 Wrzesień), Niewiada, Bodziony, Arifović, Aleksander.
KOLEJARZ: Lisak - Gryźlak, Walęciak, Markowski, Cichy - Pietrzak (27 Pieczara), Arłukowicz, Niane, Stefanik, Bocian - Kowalczyk (88 Gruca).
Kto wie, czy awans Floty nie odjechał po 32. I ligi kolejce ... koleją? - Wypada mi przeprosić kibiców, że w tak ważnym momencie nie udźwignęliśmy tego, co należało i przegraliśmy kluczowy mecz. Mecz z zespołem, który według mnie nie zaskoczył nas niczym oraz nie grał też jakiejś porywającej piłki. To my dzisiaj rozegraliśmy bardzo słabe spotkanie - mówił po spotkaniu trener Floty Tomasz Kafarski.
Nie we wszystkim miał rację. Kolejarz zaskoczył rywala determinacją, no i oczywiście bramką. W 52 min Stefanik przymierzył zaskakująco dla Kasprzika z rzutu wolnego z ponad 20 metrów.
ST/ekstraklasa.net