Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > I liga
Warta Poznań przerwała zwycięskie serie Termaliki Bruk-Betu Nieciecza

Warta Poznań - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2-0 (0-0)

1-0 Giel 52
2-0 Trochim 57
Sędzi0wał Artur Ciecierski (Warszawa). Żółte kartki: Mysiak, Trochim - Rybski.
WARTA: Lis - G. Bartczak, Mysiak (75 Ciach), Wichtowski, Kosznik - Ngamayama, Trochim, Magdziarz, Grzeszczyk, Jakóbowski (46 Giel) - B. Pawłowski (86 Mójta) .
TERMALICA: Nowak - Pleva, Czerwiński, Nalepa, Pielorz - Kaczmarczyk (78 Szczoczarz), Lipecki (59 Rybski), Horvath, Ceglarz - Drozdowicz, Pawłowski (61 Piotrowski).

Pierwsza połowa rozczarowała. Oba zespoły oddały w niej po jednym celnym strzale, nawet niecelnych nie było wiele więcej (1 Warty, 3 Termaliki). Najlepszą szansę dla Termaliki miał Ceglarz, bo wrzutce w pole karne, główkował jednak znacznie obok słupka.

Godna odnotowania była jeszcze sytuacja z końcówki pierwszej połowy, gdy piłkę wybitą z zamieszania pod bramką po rogu przejął Horvath i strzelił obok celu. Warta prezentowała się słabiej od rywala. Jeden celny strzał Pawłowskiego, ale zupełnie niekłopotliwy dla Nowaka, to było stanowczo za mało dla fanów gospodarzy. W przerwie lider zespołu Wojciech Trochim, skwapliwie pilnowany przez niecieczan przyznawał szczerze: - Termalica przejęła inicjatywę, nie możemy złapać swojego rytmu. Nie ma naszego stylu gry, więc nie ma szans bramkowych i bramek. Ciężko przepracowaliśmy te 45 minut, ale nie graliśmy w nich w piłkę.

Te grzechy zespołu widział też trener Czesław Owczarek i w przerwie dokonał zmiany, która okazała się kluczowa dla postawy Warty w drugiej połowie. Michała Jakóbowskiego zastąpił Piotr Giel i szybko przyniosło to efekty. W 61 min Termalica zostawiła trochę miejsca w środku pola rywalom. Pawłowski rozegrał piłkę do Trochima, ten przekazał ją szybko do Giela, który znakomicie przymierzył w przeciwległy róg   i trafił w okienko. Piękny gol. 

Ani się Termalica obejrzała, a w 57 min było już 2-0 dla Warty. Kontra gospodarzy i błąd Czerwińskiego wykorzystali podający Giel i Trochim, wieńczący akcję płaskim strzałem przy słupku, a obok wysuniętych rąk Nowaka.

Za chwilę bramkarza Termaliki wystawił na poważną próbę Grzeszczyk, techniczny strzał z rzutu wolnego z 17 metrów okazał się na tyle trudny, że skończyło się wybiciem piłki na rzut rożny.


Termalica miała szansę na złapanie kontaktu najpierw w 64 min, ale szansy nie wykorzystał Drozdowicz, a potem konkretniej prezentowała się Warta. W 77 min Nowak wygrał w sytuacji sam na sam z B. Pawłowskim.

Do końca Warta mądrze pilnowała wyniku, a zwyciężając przerwała wspaniałą serię Termaliki - sześciu kolejnych zwycięstw i pięciu wygranych na wyjeździe.

Dariusz Walczyk

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty