Na zakończenie kiepskiego sezonu Sandecja Nowy Sącz bezbramkowo zremisowała z GKS-em Katowice. Sądeczanie mieli duże apetyty, a skończyli jako najsłabszy zespół Małopolski w I lidze. Ostatni mecz był jak wynik, bezbarwny.
Sandecja Nowy Sącz - GKS Katowice 0-0
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółta kartka - Fechner.
SANDECJA: Bieszczad - Makuch, Froehlich (60 Trochim), Midzierski, Fechner - Majkowski (39 Szeliga), Petrán, Janič, Wiśniewski (60 Leśniak), Gawęcki - Aleksander.
GKS: Gorczyca - Farkas, Beliancin, Szymura, Chwalibogowski - Chmiel (72 Stefański), Cholerzyński, Hołota, Gierczak, Pietroń (46 Wołkowicz) - Zachara (62 Pitry).
W pierwszej połowie jeszcze trochę emocji było, głównie dzięki Sandecji (Aleksander trafił w słupek, przy znakomitym strzale Janicia kapitalnie interweniował Gorczyca. W drugiej części też ze dwa razy zakotłowało się pod bramką GKS-u i tyle było emocji.
Teraz w Nowym Sączu czas na oceny i decyzje, nie dla wszystkich wesołe...
st

Fragment meczu Sandecji (koszulki w pasy) z GKS Katowice.



Zdjęcia: Marcin Strzyżewski