I-ligowy Kolejarz Stróże pokonał w sparingowym meczu w Waksmundzie Górnika Zabrze 3-2
Górnik Zabrze - Kolejarz Stróże 2-3 (0-2)
0-1 Kantor 21
0-2 Kowalczyk 24
0-3 Wolański 66
1-3 Gierczak 69
2-3 Zahorski 84
Sędziował Marek Ciężobka z Nowego Targu.
Górnik: Pesković - Waksmundzki, Szymura, G.Nowak, Marciniak - Wodecki, Płonka, Przybylski, Gasparik - Sarić - Zaanan oraz Penksa, Mączyński, Gierczak, Bemben, Banaś, Olkowski, Magiera, Kwiek, Danch, Zahorski, Pazdan, Gołębiewski.
Kolejarz: Zarychta - Gryźlak, Nowak, Niane, Walęciak, Wolański, Zawadzki, Stefanik, Kantor, Cebula, Kowalczyk oraz Mężyk, Lisak, Gruca, Zawislan, Basta, Latuszek, Szczepanik.
W 4 minucie meczu, ale Kowalczyk nie wykorzystał rzutu karnego (Boris Pesković obronił). Napastnik bardzo szybko się zrehabilitował i to z nawiązką. Najpierw popisał się kluczowym podaniem do Mateusza Kantora, a trzy minuty później sam podwyższył wynik meczu na 2:0.
Trzecie trafienie dorzucił Wolański, który otrzymał podanie od Mężyka i w sytuacji sam na sam pokonał golkipera. Górnik próbował odrobić starty, ale zaliczył tylko trafienia Gierczaka i Zahorskiego.
W drużynie Górnika zagrał testowany zawodnik Lubania Maniowy - Rafał Waksmundzki. Przebywał na boisku 75 minut występując na pozycji... bocznego obrońcy.
kolejarzstroze.pl/LES

Porażka Górnika Zabrze (czerwone stroje) z Kolejarzem Stróże jest dość niespodziewana.
Fot. Mateusz Leśniowski/sportowepodhale.pl