Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > C klasa (Myślenice)
Rezerwowy Orzeł lepszy od Sokoła2012-05-27 11:17:00

Orzeł II Myślenice - Sokół Borzęta 4-2 (0-1)

0-1 Pajka 29 (samob.)
1-1 Nawieśniak 54 (karny)
2-1 Szlachetka 58
3-1 Nowak 71
4-1 Biela 84
4-2 Żądło 90+1

Pierwsza połowa była dramatyczna dla drugiej drużyny Orła Myślenice w spotkaniu 23. kolejki z Sokołem Borzęta. Podopieczni Piotra Bały nieporadnie atakowali z niezbyt ofensywnie usposobionym rywalem, a nieporadność wkradła się też w szyki defensywne, co spowodowało stratę gola.

W pierwszej połowie jedyne warte odnotowania akcje Orła to strzał Nowaka po dośrodkowaniu Górki, który z trudem sparował golkiper z Borzęty oraz trafienie w poprzeczkę z lewej nogi tego samego zawodnika. Sokół natomiast najpierw postraszył Pajkę mocnym strzałem zza szesnastki, minimalnie niecelnym, a później po nieporozumieniu padł kuriozalny gol, gdy bramkarz Orła wybijając piłkę trafił nadbiegającego napastnika, ta odbiła się od niego i wpadła pod poprzeczkę.

Chwilę później Sokół mógł podwyższyć prowadzenie, ale tym razem Pajka zrehabilitował się za wcześniejszy błąd i chociaż napastnik rywali zdołał go już minąć, to ofiarna interwencja bramkarza zapobiegła utracie gola.

Diametralnie innego Orła kibice widzieli natomiast po przerwie. W każdym elemencie gry Orłowcy zagrali lepiej i w końcu przełożyło się to na bramki.

Strzelanie rozpoczął kapitan Nawieśniak wykorzystując rzut karny podyktowany za faul bramkarza na Nowaku. W kolejnej akcji golkiper Sokoła zlekceważył techniczny strzał Szlachetki i piłka ku zdziwieniu wszystkich wpadła do siatki. Przyjezdni mogli jeszcze złapać kontakt z rozpędzonymi Orłowcami, doprowadzając do remisu, ale tym razem Pajka znów był lepszy broniąc mocny strzał rywala w sytuacji sam na sam.

Następnie po nieporozumieniu defensywy Sokoła do piłki dopadł Nowak i w sytuacji sam na sam trafił na 3-1. W końcówce na 4-1 po pięknej dwójkowej akcji z Rosą podwyższył rozgrywający świetne zawody Biela, a w doliczonym czasie Sokół zdołał jeszcze zmniejszyć straty, gdy kapitan tego zespołu tym razem wykorzystał sytuację oko w oko z Pajką.

lksorzel.myslenice.pl




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty