W środę w Hiszpanii odbyły się kolejne spotkania Pucharu Króla. Sprawcy największej sensacji tej edycji Copa del Rey, pogromcy Realu Madryt, czyli Alcorcón znów mógł pokusić się o niespodziankę.
Przegrał u siebie, ale tylko 2-3 z Racingiem Santander. Goście doskonale wiedzieli, że trzecioligowego rywala nie należy lekceważyć. Mimo to, dali sobie strzelić dwie bramki i nie mogą być całkowicie pewni awansu do następnej rundy.
Deportivo La Coruna pokonało Valencię na Estadio Mestalla po golach Guardado i Pablo Alvareza. Jedyną bramkę dla Valencii zdobył gwiazdor "Nietoperzy", David Silva. Trener Unai Emery wpuścił Hiszpana na boisko dopiero w 61. minucie gry, bo Silva wraca jeszcze do pełnej sprawności po kontuzji.
Celta Vigo zremisowała u siebie z Villarreal 1:1.
Alcorcón - Racing 2-3 (0-1)
0-1 Christian 31
0-2 Geijo 47
1-2 Inigo Lopez 57
1-3 Moraton 62
2-3 Borja Gomez 87
Valencia - Deportivo La Coruna 1-2 (0-0)
0-1 Guardado 47
0-2 Pablo Alvarez
1-2 Silva 72
Celta Vigo - Villarreal 1-1 (1-1)
0-1 Rossi 12
1-1 Bernhardt 44
ASInfo