Trzynastu piłkarzy wzięło dziś udział w pierwszych, jeszcze nie obowiązkowych zajęciach Cracovii w nowym roku (nie licząc Treningu Noworocznego). Pierwszy trening z kompletem uczestników odbędzie się jutro.
- Już w grudniu powiedzieliśmy sobie, że dzień dzisiejszy będzie lekcją W-F-u, a więc jest nieobowiązkowy. Powiedziałem zawodnikom, którzy byli na Treningu Noworocznym, że nic się nie stanie, jeśli nie przyjdą. Od jutra wszyscy biorą się do pracy, nie do roboty - mówił w swoim stylu trener Orest Lenczyk. Przy małej frekwencji też zabrał się do gry...
Piłkarze i sztab szkoleniowy zagrali w siatkonogę, a na koniec pozwolili sobie na krótką gierkę. Dwie bramki w niej strzelił nowy nabytek Cracovii Krzysztof Kaliciak, który jako jedyny podpisał kontrakt z Cracovią i dziś spotkał się z zespołem po raz pierwszy. Na Lenczyku te bramki nie zrobiły większego znaczenia. - A nawet nie wiem, że strzelił gole. Wiem tylko, że przegraliśmy, a ja nie lubię przegrywać - mówił dziennikarzom szkoleniowiec.
Po półrocznym pobycie w Wiśle Płock z powrotem w Krakowie zameldował się Karol Kostrubała. - Jak na razie wrócił do Cracovii, nie do Lenczyka. Zobaczymy co będzie dalej. Są tacy zawodnicy, którzy jesienią, z różnych względów, nie byli w swojej optymalnej formie. Każdy z nich ma teraz szansę - powiedział trener Cracovii.
DARO/cracovia.pl
MAS