Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
DARIUSZ PAWLUSIŃSKI: Byliśmy lepsi i nic nie mamy2009-12-13 11:19:00

- W pierwszej połowie Lechia praktycznie nie istniała na boisku, ale nie zawsze wygrywa lepszy - komentował porażkę Cracovii w Gdański 0-1 piłkarz Pasów Dariusz Pawlusiński. W ostatniej minucie sam miał jeszcze bramkową szansę, ale piłka źle mu siadła na nodze i oddał potwornie niecelny strzał.


- W pierwszej połowie Lechia praktycznie nie istniała na boisku, ale nie zawsze wygrywa lepszy - komentował porażkę Cracovii w Gdański 0-1 piłkarz Pasów Dariusz Pawlusiński. W ostatniej minucie sam miał jeszcze bramkową szansę, ale piłka źle mu siadła na nodze i oddał potwornie niecelny strzał.

- Mieliśmy dużo z gry. Szkoda, że nie udało się zdobyć bramki. Wiedzieliśmy, że w drugiej części Lechia ruszy i będzie chciała za wszelką cenę zdobyć zwycięskiego gola. Po naszym jednym błędzie się im to udało - żałował Pawlusiński. - Zabrakło nam skuteczności, gdyż z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na porażkę. Byliśmy jeśli nie lepszą drużyną, to na pewno równorzędnym rywalem dla Lechii. Szkoda, że przyjazd do Gdańska tyle kilometrów zdał się na nic, bo do Krakowa wracamy bez punktów.
Pawlusiński podkreślał, że nie o podtrzymanie zwycięskiej serii Cracovii w Gdańsku chodziło: - Nie myśleliśmy zbytnio o naszej dobrej passie, choć chcieliśmy z pewnością ją podtrzymać. Nie udało się. Coż, takie jest życie - nie zawsze lepszy wygrywa - mówił pomocnik Cracovii.

Lechia oczywiście ze stylu wygranej nad Cracovią, już drugiej w tym sezonie w lidze (pierwsza była pamiętna 6-2) nie robiła tragedii: - Niedługo po przerwie zimowej nikt nie będzie pamiętał, w jakim stylu wygraliśmy z Cracovią, a jedynie będą liczyły się punkty.  Za nami ciężki mecz, ale na szczęście dla nas okazało się prawdziwym powiedzenie, że kto strzeli pierwszy, ten wygra - cieszył się napastnik Lechii Paweł Buzała.

Buzała nie strzelił gola, ale był uczestnikiem bramkowej akcji, rozprowadzającym i ostatecznie asystującym Tomaszowi Dawidowskiemu. - Na boisku nie wygrywa jeden zawodnik, ale cały zespół i sztab. Nie mam nic przeciwko temu, aby to inni strzelali gole, a napastnicy jedynie dogrywali - mówił Buzała.

DARO/lechia.gda.pl

6

Tyle lat upłynęło od ostatniej bramki w ekstraklasie Tomasza Dawidowskiego. Strzelił ją w październiku 2003 roku w barwach Amiki Wronki GKS-owi Katowice


wypowiedzi.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty