Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Andrzej Niedzielan się nie mści, najwyżej rozbija krzesła2009-12-06 23:35:00

Po zdobyciu bramki w meczu z Wisłą napastnik Ruchu Chorzów Andrzej Niedzielan oszalał z radości. Krakowianie szybko ją zgasili.   - Z takim zespołem trzeba grać do końca, preferować taki niemiecki futbol do 95. minuty, bo Wisła każdą chwilę słabości rywala wykorzysta  - mówił Niedzielan po meczu.


- Strzelił Pan Wiśle bramkę. To taka zemsta na byłym klubie?

 

- Byłaby, gdybyśmy wygrali. Ale tak na poważnie, to nie ma tu mowy o żadnej zemście. Graliśmy o punkty, nie zdobyliśmy ich my, ale Wisła, także ona jest zwycięzcą, a my ze spuszczonymi głowami jedziemy do domu.

- Po zdobyciu przez Pana bramki pokazał Pan taką szaloną radość To dlatego, że strzelił Pan bramkę akurat Wiśle?


- W Holandii na stadionie rozbijałem krzesła i bandy, także już taki jestem, cieszę się spontanicznie. Nie wiadomo, co mi w danym momencie przyjdzie do głowy, także trzeba uważać na krzesła i na wszystko wokół. Ale w tym momencie radość się nie liczy, bo przegraliśmy mecz.

- Co Pan krzyknął do trenera Macieja Skorży po trafieniu do bramki?


- Zobaczcie sobie zapis video, bo wmawiacie mi, że coś krzyczałem. Ja zawsze krzyczę. To na pewno nie było nic ad personam.

- Po tym golu to tak naprawdę tylko Wisła grała. Co się stało z Ruchem?


- Trzeba być konsekwentnym, jeżeli gra się z taką drużyną, jak Wisła. Nie wolno pozwolić sobie na chwilę rozluźnienia. Niestety, my po bramce chyba za szybko skończyliśmy ten mecz. Trzeba było biegać cały czas, tak jak biegaliśmy przez pierwszą połowę i na początku drugiej, konsekwentnie razem się przesuwać. Niestety, tego nam zabrakło i Wisła to wykorzystała. To klasowy zespół i jeżeli ma się chwilę słabości, to to po prostu wykorzystuje.

- Strzelając gola, rozdrażnił Pan lwa, który potem pokazał pazury.


- Nam zabrakło konsekwencji. Po tej bramce niepotrzebnie się rozluźniliśmy i Wisła strzeliła trzy bramki. Z takim zespołem trzeba grać do końca, trzeba preferować taki niemiecki futbol, do 95. minuty, bo inaczej to oni zawsze znajdą pod bramką lukę.

- Na co Ruch stać w tym sezonie?


- My jesteśmy drużyną, która w cztery miesiące zrobiła nie jeden, ale trzy duże kroki do przodu. Na pewno wiemy, czego mamy się uczyć, co musimy poprawić. Czeka nas jeszcze jedno spotkanie, ale potem przyjdzie czas na podsumowanie. Z czołówką przegraliśmy, więc jest nad czym pracować.

DARO


wtorek.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty