Robert Moskal od wtorku nie jest już trenerem Odry. To oficjalna informacja potwierdzona przez klub z Wodzisławia. "Na chwilę obecną nie podjęto decyzji, kto zostanie nowym trenerem" - czytamy na oficjalnym portalu internetowym Odry.
Przygoda Moskala z wodzisławską drużyną trwała krótko. Młody trener pracował w Odrze od 5 października i prowadził ją w sześciu spotkaniach. Przegrał pięć z nich i zanotował tylko jedno zwycięstwo. Odra zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy.
Szkoleniowiec odmówił komentarza w tej sprawie, choć nie traktuje jednak czasu spędzonego w Wodzisławiu jako porażki. - Mój poprzednik, Ryszard Wieczorek wygrał dwa spotkania i poniósł siedem porażek. Obecny selekcjoner, Franciszek Smuda też nie może pochwalić się zbyt dobrym bilansem w tym klubie. Ciężko pracuje się w Wodzisławiu - mówi Moskal.
Szkoleniowiec przyznał jednak, że nie udało mu się wpłynąć na zawodników: - Psychicznie zespół jest podłamany, ciężko jest trafić do głów piłkarzy.
Moskal nie chciał też jednoznacznie przyznać, że do zwolnienia prędzej czy później musiało dojść. Czescy inwestorzy nigdy nie ukrywali, że optują za zatrudnieniem czeskiego trenera. - Cóż, przestrzegałbym przed tymi ludźmi - wyznał Robert Moskal.
Aktualizacja 14:32
ASInfo