Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Cracovia wygrała w Bytomiu pierwszy z meczów o życie2011-05-10 18:13:00

Cracovia wygrała z Polonią w Bytomiu arcyważny mecz w 26. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy. Po pięknej bramce Saidiego Ntibazonkizy i rzucie karnym wykorzystanym przez Aleksandru Suworowa zafundowała sobie wprawdzie nerwową końcówkę, ale ostatecznie szczęśliwą. Polonia ma teraz nad Pasami tylko punkt przewagi w tabeli.


Polonia Bytom - Cracovia 1-2 (0-1)

0-1 Ntibazonkiza 32

0-2 Suworow 82, karny

1-2 Żytko 89, karny

Sędziował Marcin Szulc (Warszawa). Żółte kartki: Tymiński, Hanek - Radomski, Kaczmarek.
POLONIA: Juszczyk - Hricko, Król, Żytko, Telichowski - Hanek, Tymiński (64 Bazik), Barcik, Jarecki (46 Kobylik) - Vascak (66 Podstawek), Radzewicz.
CRACOVIA
: Kaczmarek - Mierzejewski (68 Jarabica), Trivunović, Radomski, Suart - Ntibazonkiza, Szeliga (74 Boljević), Bartczak, Suworow - Klich - Dudzic (57 Visnjakovs).

Cracovia od początku sprawiała w Bytomiu lepsze wrażenie niż rywale. Ci, jakby bardziej spięci, w 5 min byli bliscy samobójczego trafienia. Dudzic zagrywał do Ntibazonkizy, piłkę przeciął w polu karnym Hricko, ale tak, że piłka o centymetry minęła słupek. Strzały Ntibazonkizy i Suworowa nie były celne. W 23 min Dudzic z 16 metrów uderzał nad poprzeczką. Po 25 min gra się nieco wyrównała. Naciskani obrońcy Pasów byli bliscy podobnego błędu, jak na początku bytomanie. Trivunović o mało głową nie zaskoczył Kaczmarka.

Wreszcie w 31 min Cracovia dostała rzut wolny na prawej stronie. Suworow ostro bił piłkę, wypiąstkował ją Juszczyk daleko od bramki, ale piłkę przejął Suart, rozegrał na lewo do Ntibazonkizy, a ten fenomenalnie uderzył na bramkę z 25 metrów. Piłka odbiła się od wnętrza poprzeczki i wpadła do bramki. Cracovia odrobiła tak stratę z pierwszego meczu z Polonią, który przegrała 0-1. 

Kontrowersyjna sytuacja zdarzyła się trzy minuty później, gdy Polonia atakowała bramkę Kaczmarka. Główka Radzewicza nie była celna, ale chwilę wcześniej jeden z obrońców Pasów ściągnął rywala za koszulkę na ziemię w polu karnym. Sędzia nie zwrócił uwagi na to spięcie.

 

Polonia po stracie bramki mocniej teraz naciskała. Wreszcie widać było po zaciętej walce, w którą angażowali się piłkarze, o jaką stawkę toczy się ten mecz. Polonia próbowała przebić się rozgrywając atak pozycyjnie, ale wysoko ustawieni krakowianie byli za każdym razem blisko przeciwnika, ostro go blokując. W doliczonym czasie udało się jednak gospodarzom wywalczyć rzut wolny, po którym groźnie, tuż obok słupka główkował grający z opatrunkiem Hynek. Do przerwy Cracovia prowadziła 1-0.

 

Polonia zaczęła drugą połowę z jedną zmianą i szybko wypracowała sobie szansę, znów kontrowersyjnie przez Cracovię zneutralizowaną. Trivunović powstrzymywał rywala w polu karnym, tak, że ten się wywrócił. Gdyby sędzia zamiast rogu zarządził rzut karny, Pasy nie mogłyby protestować...

 

Przez następne minuty futbol zamieniał się w szachy. Wreszcie w 60 min Klich prostopadłym podaniem wypuścił na czystą pozycję Ntibazonkizę. Ten z lewej strony pola karnego wyszedł sam na Juszczyka. Wyczekał bramkarz Polonii i odbił strzał przed siebie, piłkę wybił z pola karnego obrońca.  Jeszcze raz tego samego rozwiązania próbowali krakowianie w 68 min, tym razem Juszczyk wybiegł poza pole karne, żeby uprzedzić Ntibazonkizę i faktycznie zdążył wykopać futbolówkę daleko od siebie.

 

Im bliżej było końca tym gorzej wyglądała gra. O ile jeszcze Cracovia miała za cel utrzymać wynik, więc szanowanie piłki przez jej zawodników i czyhanie na kontrę miało jakiś cel. O tyle Polonia nie oddała aż do 80 minuty ani jednego celnego strzału na bramkę.  Tak nie mogła nawet uratować remisu, a w 81 min jej sytuacja stała się beznadziejna.

 

Po faulu Hricki na Klichu w polu karnym sędzia Szulc przyznał gościom rzut karny. Pewnym strzałem w lewy róg wykorzystał go Suworow. Wydawało się niemożliwe, żeby z takich tarapatów bytomianie mogli się jeszcze wydobyć. A jednak ... W 89 min po rzucie rożnym bitym w pole karne sędzia dostrzegł zagranie ręką interweniującego tam Jarabicy i rzut karny dostała Polonia. Żytko lekkim, ale bardzo precyzyjnym strzałem przy lewym słupku zdobył kontaktowego gola. Cztery doliczone minuty jeszcze były czasem nadziei dla Polonii. Cracovia nie dała sobie jednak wydrzeć zwycięstwa.

 

Pasy tracą teraz tylko punkt do Polonii Bytom, wyprzedzają - przynajmniej do jutra -  Arkę Gdynia.

st


ntibazonkizaa.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty