Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
W Wiśle unikają słowa kryzys2011-05-05 12:57:00

Po dwóch porażkach z rzędu piłkarzy Wisły (ze Śląskiem Wrocław i Górnikiem Zabrze), kibice "Białej Gwiazdy" zastanawiają się, czy to oznaka głębszego kryzysu ciągle aktualnego lidera ekstraklasy, czy też jedynie chwilowa zadyszka.


Sami zawodnicy, choć zdają sobie sprawę, że szczególnie z Górnikiem Zabrze zagrali słabo, jak ognia unikają słowa kryzys. Żeby jednak na dobre przestać o nim mówić, drużyna trenera Roberta Maaskanta musi zacząć na nowo wygrywać. Łatwo o to jednak nie będzie, bo już w najbliższą niedzielę wiślaków czeka niezwykle ciężki wyjazd do Gdańska na mecz z Lechią. Drużyną, która walczy o udział w europejskich pucharach. - Powiedziałem piłkarzom, że topowa drużyna nie może przegrać dwóch meczów z rzędu - mówił po spotkaniu z Górnikiem trener Robert Maaskant.

 

W tym samym duchu wypowiedział się Tomas Jirsak, który stwierdził: - To nie może nam się zdarzać, że przegrywamy dwa mecze z rzędu. Jeśli chcemy osiągać sukcesy w Europie, tak być nie może. Rzeczywiście w ostatnich latach sytuacja, w której Wisła przegrywała dwa razy z rzędu, należy do rzadkości. Wyjątkowy pod tym względem był poprzedni sezon, gdy takie wpadki przytrafiły się wiślakom dwa razy.

Najpierw jesienią, gdy krakowianie grali jeszcze w Sosnowcu, przegrali dwa niezwykle prestiżowe spotkania, z Legią Warszawa i Cracovią po 0-1. Ten wynik prześladował ich zresztą również wiosną, gdy w identycznych rozmiarach "Białą Gwiazdę" pokonały najpierw GKS Bełchatów, a następnie Arka Gdynia. Te porażki oraz bezbramkowy remis w Białymstoku z Jagiellonią przesądziły zresztą o zwolnieniu trenera Macieja Skorży.

 

Serię dwóch przegranych Maciej Skorża zanotował również sezon wcześniej, gdy jesienią przegrał dwa wyjazdowe mecze, najpierw ze Śląskiem Wrocław 1-2, a następnie z Ruchem Chorzów 0-1. Wtedy też mówiło się o jego zwolnieniu, ale w kolejnym spotkaniu Wisła pokonała pewnie Odrę Wodzisław Śl., a wiosną drużyna grała już dobrze i wywalczyła ostatecznie tytuł mistrza Polski.

We wcześniejszych sezonach ostatniej dekady, sytuacja, w której Wisła przegrywała dwa razy z rzędu, miała miejsce jeszcze zaledwie kilka razy. Choćby późną jesienią 2006 roku, gdy najpierw w Krakowie wygrał 4-2, prowadzony przez Oresta Lenczyka GKS Bełchatów, a następnie Wisła uległa na wyjeździe ŁKS-owi 1-2.

 

W tych wszystkich przypadkach krakowianie potrafili się jednak pozbierać i w kolejnych spotkaniach co najmniej zremisować. Trzy mecze z rzędu przegrali już bardzo, bardzo dawno, bo aż dziesięć lat temu. Wiosną 2001 roku Wisła zdawała się pewnie kroczyć po tytuł mistrza Polski.

Na pięć kolejek przed końcem ten marsz został jednak lekko przystopowany, bo najpierw przyszedł nieoczekiwany remis 2-2 w Krakowie ze Śląskiem, a następnie aż trzy porażki z rzędu. Najpierw sposób na "Białą Gwiazdę" znalazł Ruch Chorzów, następnie Orlen Płock i w końcu Amica Wronki. Wszystkie te mecze Wisła przegrała po 1:2 i po każdym była... bliżej tytułu. Działo się tak dlatego, że goniąca krakowian Legia również gubiła punkty. Dzięki temu o wszystkim ostatecznie przesądził mecz w Warszawie, który wiślacy wygrali i zdobyli upragnione mistrzostwo Polski.

 

Czy teraz czeka nas podobna sytuacja, w której Wisła będzie dalej gubić punkty, ale rywale będą robić to samo? Niczego oczywiście nie można wykluczyć, choć lepiej byłoby, żeby już w niedzielę krakowianie pokonali Lechię w Gdańsku i nie nawiązywali do osiągnięcia swoich poprzedników sprzed dziesięciu lat... Zresztą w przypadku Lechii pocieszający może być i ten fakt, że odkąd "biało-zieloni" awansowali do ekstraklasy, Wisła wygrała z nimi wszystkie ligowe mecze. Jest to zatem rywal, który ostatnio wyraźnie leżał piłkarzom z ul. Reymonta.

Bartosz Karcz/Gazeta Krakowska


pareiko w15.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty