Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Niciński nie wykorzystał karnego2009-08-14 22:42:00 AnGo

Ruch Chorzów - Arka Gdynia 1-0 (1-0)

1-0 Sobiech 20
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz). Żółte kartki: Nykiel, Sobiech - Budziński. Widzów 8000.
RUCH:
Pilarz - Nykiel, G. Baran, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Scherfchen, Straka (29 Pulkowski), Balaž (89 Janoszka) - Sobiech (60 Nowacki), Niedzielan.
ARKA: Bledzewski - Kowalski, Szmatiuk, Płotka (46 Ulanowski), Bednarek - Sokołowski (75 Trytko), Budziński, Mrowiec, Ława, Wachowicz (84 Niciński) - Labukas.


Nie było to wielkie widowisko, ale ambicji piłkarzom obu drużyn nie można odmówić. W 20 minucie rajd lewą stroną boiska przeprowadził Andrzej Niedzielan i dośrodkował na 5 metr. Nadbiegajacy Artur Sobiech tylko dołożył nogę i piłka zatrzepotała w siatce. Największe emocje miały miejsce w końcowych fragmentach spotkania. W 88 minucie Krzysztof Nykiel spowodował upadek szarżującego Przemysława Trytki i arbiter podyktował rzut karny. Jego egzekutorem był Grzegorz Niciński, który kilka minut wzceśniej pojawił się na murawie. Strzał zawodnika Arki był bardzo słaby i Krzysztof Pilarz nie miał większych problemów z obroną. Po tym ciosie gdynianie odpuścili, natomiast "Niebiescy" przeprowadzili kilka płynnych akcji. Już w doliczonym czasie gry Niedzielan znalazł się sam przed Andrzejem Bledzewskim. - Chciałem posłać futbolówkę między nogami bramkarza, ale nie wyszło - mówił po meczu eks-wiślak. Po chwili Niedzielan zagrał do Łukasza Janoszki, lecz ten nie trafił w piłkę z pięciu metrów.
- Po kontuzji dołączyłem do drużyny przed dwoma tygodniami, stąd zabrakło sił i poprosiłem o zmianę - wyjaśnił swoje przedwczesne zejście pomocnik Arki, Tomasz Sokołowski. - Nasza sytuacja jest dramatyczna, bowiem po trzech meczach nie mamy ani jednego punktu. Teraz zagramy z Wisłą i mam nadzieję, że się przełamiemy - dodał.

- Niezmiernie się cieszę z wygranej. Bez wątpienia bohaterem w naszej drużynie jest Grzesiu Pilarz. Starałem się, miałem okazje, ale bramki znów nie zdobyłem. Liczy się jednak punkty, anie moje trafienia - stwierdził Niedzielan.


AnGo
sobiech.jpg
niedzielan.jpg
pilarz.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty