Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Pawełek popsuł wiślackie święto2009-08-07 22:43:00 AnGo

Wisła po pucharowej wpadce z Levadią gra coraz lepiej i po dwóch ligowych kolejkach w ekstraklasie ma komplet punktów. W piątek w Lubinie podopieczni Macieja Skorży pewnie wygrali 4-1. Już w 56 sekundzie rzut wolny z prawej strony boiska wykonywał Piotr Brożek. W momencie dośrodkowania aż sześciu wiślaków było na pozycji spalonej, ale żaden z sędziów nie zareagował, więc Marcelo znalazł się sam przed bramkarzem i wpakował futbolówkę do siatki.


ZAGŁĘBIE Lubin - WISŁA Kraków 1-4 (0-2)

0-1 Marcelo 1
0-2 Małecki 27
0-3 Jasiński 69 (samobój.)
0-4 Małecki 81
1-4 Caiado 90+3

Sędziował Dawid Piasecki (Słupsk). Żółte kartki: Costa (26) - Łobodziński (28), Marcelo (35), Diaz (45), Sobolewski (75), Piotr Brożek (77). Widzów 10 215.
ZAGŁĘBIE: Ptak - Kocot, Sretenović (23 Kapias), Jasiński, Costa - Pawłowski (63 Fryzowicz), Dinis, Goliński, Hanzel - Plizga (59 Caiado), Micański.
WISŁA: Pawełek - Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek - Łobodziński (78 Ćwielong), Sobolewski, Diaz (46 Cantoro), Kirm - Paweł Brożek, Małecki (84 Jirsak).

 


 

- To nie była nieudana pułapka naszych obrońców, tylko nieudolność sędziów. Jak więc można robić wszelkiego rodzaju założenia taktyczne, jeżeli w pierwszej minucie sędziowie śpią. Cała nasza koncepcja runęła – powiedział trener miejscowych, Andrzej Lesiak.
W 27 minucie Zagłębie straciło piłkę w środku pola i Piotr Brożek uruchomił na lewej stronie brata. Ten nie dał się złapać na spalonego, wbiegł w pole karne i mając sporo czasu poczekał na nadbiegającego Patryka Małeckiego. „Mały” z kilku metrów tylko dołożył nogę i zrobiło się 0-2.
Po takich ciosach miejscowi mieli dość gry i zupełnie oddali pole wiślakom. A krakowianie dokładnie wymieniali futbolówkę, popisywali się zagraniami na jeden kontakt i stwarzali kolejne sytuacje (Junior Diaz trafił w poprzeczkę). Nic więc dziwnego, że kolejne gole były kwestią czasu. W 69 minucie Wojciech Łobodziński prostopadle zagrał do Pablo Alvareza, ten w dziecinny sposób poradził sobie z Costlym i dośrodkował. Piłkę trącił głową Paweł Brożek, ta trafiła następnie w klatkę piersiową stopera Zagłębia - Łukasza Jasińskiego i dość przypadkowo znalazła drogę do siatki obok zaskoczonego Ptaka.
Czwarty gol krakowian to prawdziwa perełka. Przed polem karnym Paweł Brożek i Małecki wymienili kilka podań, defensorzy gospodarzy stali jak zamurowani, więc „Mały” spokojnie przymierzył w górny róg. – Tym razem ja strzeliłem bramki, ale to zasługa Pawła Brożka. W kolejnych spotkaniach z pewnością się zrewanżuje – stwierdził skromnie bohater widowiska.
W ostatnich minutach Wisła miała okazje do podwyższenia wyniku. Nie wykorzystała ich, a na dodatek straciła kuriozalną bramkę. W środkowych rejonach murawy piłkę przejął ręką David Caiado. Sędzia, choć był blisko, nie zareagował i debiutujący w barwach Zagłębia Portugalczyk strzelił z 40 metrów. Lekko uderzoną futbolówkę z pełną świadomością odprowadził wzrokiem Mariusz Pawełek i się przeliczył. Po takim kiksie golkiper krakowski powinien zapaść się pod ziemię. Zwłaszcza, że to już kolejna fatalna jego interwencja, która zepsuła jakże pozytywny obraz Wisły w Lubinie.

- Dziękuję naszym sympatykom za głośny doping i wsparcie dla piłkarzy. Nasi kibice na pewno są w ekstraklasie, my jeszcze nie. Straciliśmy punkty z najlepszymi zespołami ostatniego sezonu, więc należy sądzić, że teraz będzie już tylko lepiej – podsumował mecz trener Lesiak. Ocena miejscowych fanów z krakowskiej perspektywy wygląda nieco inaczej. W 78 minucie schodzącego z boiska Łobodzińskiego żegnały gwizdy i wyzwiska. Czy to forma podziękowania dla futbolisty, który tak wiele zrobił dla Zagłębia?


AnGo
pawelek.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty