Opromienieni wygraną w Limanowej koszykarze OSSM tym razem nie sprostali jednemu z faworytów do awansu. Rosa-Sport okazał się zbyt mocnym zespołem i pewnie zwyciężył.
OSSM PZKosz - Rosa-Sport Radom 62-86 (15-31, 17-21, 13-12, 17-22)
OSSM: Smerdzyński 0, Buszta 2, Konieczny 0, Baran 14, Pszyniak 7, Lewandowski 17, Sowa 2, Osiakowski 4, Dusiło 11, Juniak 5.
RADOM: Sosnowik 7, Kapturski 8, Maj 12, Muszyński 2, Michałek 3, Zalewski 9, Podkowiński 19, Wróbel 12, Nikiel 14.
Goście już do przerwy zapewnili sobie wyraźną przewagę, którą w dwóch ostatnich kwartach mogli spokojnie kontrolować. Dopiero wtedy młody zespół gospodarzy nawiązał wyrównaną walkę i nawet wygrał III odsłonę. To było jednak jedyne, na co przyjezdni pozwolili podopiecznym Romana Prawicy. Różnicę między oboma zespołami najlepiej oddaje walka na tablicach, którą radomianie wygrali 43-28.