Dokładnie w sobotę 50. urodziny obchodził Jerzy Kowalik, prezes i trener Akademii z Zabierzowa. Piłkarze, wygrywając wysoko w Bukownie, sprawili mu sportowy prezent.
V liga (Kraków I): Bukowianka Bukowno - AP 2011 Zabierzów 0-4 (0-3)
0-1 Matys 18
0-2 Gawęcki 22
0-3 Gawęcki 35
0-4 Matys 65
BUKOWIANKA: Kańtoch - Kaczmarczyk, Adamus, Boś, Poczęsny - Wódz, Piórkowski, Małysa, Pęgiel - Lichota.
AP 2011 ZABIERZÓW: Herdzik - Ruszkiewicz, Kapusta, Matys, Owczarczyk - Krauz (56 Czarnik), Kowalik, Nazim (69 Wysokiński), Kajak (69 Ramut) - Kuflik, Gawęcki (37 Domurat).
Prowadzenie dla gości uzyskał obrońca Matys, który wrzutkę z kornera zamienił głową na bramkę. Później dwa gole strzelił Gawęcki. Najpierw po indywidualnej akcji, w której minął trzech zawodników Bukowianki, a następnie po dograniu piłki przez Kajaka. Napastnik zabierzowian podwyższając wynik na 3-0 skręcił kostkę i musiał opuścić boisko.
Po przerwie piłkarze Akademii przypieczętowali zwycięstwo czwartym golem, zdobył go znowu Matys, znowu po rzucie rożnym. Uderzona przez niego piłka odbiła się od obu słupków i wpadła do siatki.
Mówi Kazimierz Śliwiński, sekretarz klubu z Zabierzowa:
- Od początku do końca mieliśmy przewagę. Gospodarze rzadko nam zagrażali, w całym spotkaniu może stworzyli dwie sytuacje, pod koniec mieli dwa kornery. Optymistyczna refleksja po dzisiejszym meczu to taka, że zagrało dziesięciu juniorów. W szesnastce meczowej mieliśmy tylko dwóch zawodników, którzy nie są młodzieżowcami - Krauza i Gawęckiego.
Bukowianka miała dokładnie odwrotny problem, cały mecz grała w dziesiątkę, bo nie miała drugiego młodzieżowca.
st