Trzecia kolejka Makroregionalnej Ligi Juniorów Młodszych i trzecie zwycięstwo Progresu. Krakowianie są liderem tabeli.
Makroregionalna Liga Juniorów Młodszych (gr. D), 3. kolejka
Sobota, 2 kwietnia
AS Progres Kraków - Korona Kielce 2-1 (2-1)
0-1 Piotr Pierzchała 3
1-1 Karol Stanek 17
2-1 Adrian Grzybek 31
TS Wisła Kraków - Granat Skarżysko Kamienna 1-1 (0-1)
0-1 Olaf Chrzęszczyk 15
1-1 Filip Handzlik 76
WISŁA: Kacper Loranc – Jakub Żółkoś, Kacper Pandyra, Piotr Świątko, Piotr Martuszewski – Kacper Laskoś, Kacper Rak, Norbert Stachura (53 Jakub Łyczak), Mateusz Wyjadłowski (65 Filip Handzlik), Łukasz Sochacki (75 Dawid Pasternak), Michał Banik.
Wiślacy przeważali przez większość spotkania, ale byli niesamowicie nieskuteczni pod bramką gości.
Prowadzenie objęli goście. Z rzutu wolnego uderzył zawodnik Granatu, piłka odbiła się jeszcze od muru i choć Kacper Loranc zdołał zbić ją na słupek, to dobijający ją napastnik nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Od tej pory wiślacy praktycznie nie schodzili z połowy gości, ale byli nieskuteczni. Najlepszą okazję przed przerwą miał Michał Banik po dograniu Łukasza Sochackiego, ale piłka minęła słupek.
W II połowie obraz gry pozostawał bez zmian. Granat liczył na kontry, a zawodnicy trenera Pawła Regulskiego konstruowali atak pozycyjny. W 51. minucie na strzał z 16. metra zdecydował się niepilnowany Norbert Stachura, ale uderzył niecelnie. Wiślacy nie poddawali się i dążyli do wyrównującej bramki, po paru minutach minutach z pola karnego uderzał Jakub Łyczak, lecz bramkarz zdążył dobrze się ustawić. Chwilę później Łyczak znowu mógł wyrównać, ale jego strzał został zablokowany. Krakowianie atakowali i w końcu osiągnęli swoje. W 76. minucie Michał Banik minął dwóch rywali i wycofał do Filipa Handzlika, który pewnym strzałem wyrównał stan meczu. W odpowiedzi goście z rzutu rożnego uderzyli w poprzeczkę. W ostatniej minucie zwycięską bramkę mógł zdobyć Kacper Pandyra, lecz jego strzał głową po rzucie rożnym nieznacznie minął bramkę.
– Mam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony pochwaliłem chłopaków za dobrą grę, goniliśmy wynik, była dobra gra, ale z drugiej strony byliśmy u siebie, prowadziliśmy grę. Wydaje mi się, że umiejętnościami technicznymi też przewyższaliśmy rywali, więc trzeba mecz rozpatrywać w kontekście straty dwóch punktów. Na pewno brakuje nam zwycięstwa, które da pewności w takich sytuacjach bliżej bramki, tego spokoju w poczynaniach ofensywnych. Myślę, że w defensywie zaprezentowaliśmy się dobrze, nie ma co indywidualnie oceniać. Sami zawodnicy wiedzą na jakim poziomie grają i jedynie trzeba ich pozytywnie motywować – podsumował spotkanie trener Wisły Paweł Regulski.
Motor Lublin - Stal Mielec 4-3
Niedziela, 3 kwietnia
Stal Rzeszów - Widok Lublin 1-0
1. AS Progres Kraków 3 9 5-2
2. Stal Mielec 3 6 8-4
3. Motor Lublin 3 6 6-5
4. Stal Rzeszów 3 4 2-2
5. Widok Lublin 3 4 2-2
6. Wisła Kraków 3 2 1-4
7. Korona Kielce 3 1 1-3
8. Granat Skarżysko Kamienna 3 1 1-4
90minut.pl, akademiawisly.pl, st