Małopolska Liga Juniorów Starszych, 19. kolejka:
Wtorek
Garbarnia Kraków - Limanovia Limanowa 1-0 (1-0)
1-0 Jakub Kozioł 17 (wolny)
Sędziował (dobrze): Robert Marciniak (KS Kraków). Żółte kartki: Mateusz Przesławski, Antoni Jaroszyński - Jakub Więcławek (2), Krzysztof Kordeczka (2), Mateusz Król, Aleksander Kożuch. Czerwone kartki Jakub Więcławek (90, za dwie żółte), Krzysztof Kordeczka (89, za dwie żółte) - obaj Limanovia.
GARBARNIA: Mikołaj Kohlbrenner - Paweł Pasionek, Adam Tomaszewski, Mateusz Mlostek, Antoni Jaroszyński - Mateusz Przesławski, Marcin Szczurek (70 Wojciech Głuchaczka), Adam Barcik (85 Karol Jędrzejczyk), Jan Przybyszewski - Michał Kozik, Jakub Kozioł (75 Dominik Gaudyn).
LIMANOVIA: Krzysztof Kordeczka - Tomasz Trojański, Maciej Mordarski, Kacper Dutka, Piotr Śmierciak (62 Krzysztof Niezabitowski), Sławomir Porębski, Mateusz Król, Jakub Więcławek, Wojciech Wójtowicz, Mateusz Piszczek (78 Artur Pazdan), Aleksander Kożuch.
Po zaciętym, emocjonującym (momentami aż nazbyt) i stojącym na dobrym poziomie spotkaniu Brązowi pokonali na Rydlówce Limanovię. Jedynego gola meczu zdobył w 17. minucie z rzutu wolnego Jakub Kozioł. W 83. minucie Antoni Jaroszyński z Garbarni nie wykorzystał rzutu karnego, a goście kończyli zawody w dziewiątkę, bowiem w samej końcówce czerwone kartki ujrzeli Krzysztof Kordeczka i Jakub Więcławek. Obaj w konsekwencji drugiej żółtej...
Garbarnia mogła objąć prowadzenie już w 3. minucie. Po prostopadłym podaniu Jakuba Kozioła Michał Kozik ograł obrońcę rywali i przymierzył z 18 metrów, jednak bramkarz Limanovii był na posterunku. W 7. minucie Jaroszyński z rzutu wolnego z narożnika pola karnego posłał piłkę niewiele ponad poprzeczką.
W 9. minucie główkowy pojedynek z jednym z zawodników gospodarzy wygrał Aleksander Kożuch, w efekcie piłka trafiła do Mateusza Piszczka, a ten wymanewrował dwóch obrońców Garbarni, wpadł w pole karne i z około 7 metrów strzelił - na szczęście dla Młodych Lwów - w boczną siatkę. W 15. minucie z rzutu wolnego z 40 metrów piłkę w kierunku bramki posłał Sławomir Porębski, ale Mikołaj Kohlbrenner nie miał kłopotów z obroną.
W 17. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Kozika obrońcy Limanovii wybili piłkę przed pole karne, tam dopadł jej Marcin Szczurek, który został sfaulowany w momencie oddawania strzału. Rzut wolny wykonał Kozioł i chytrym strzałem w krótki róg zaskoczył Kordeczkę.
W 26. minucie gospodarze trafili do bramki przeciwnika po raz drugi. Po strzale Szczurka bramkarz odbił piłkę przed siebie, a nadbiegający Kozik ulokował ją w bramce. Arbiter Robert Marciniak, który wziął całkowitą odpowiedzialność za tę decyzję na siebie, odgwizdał jednak ofsajd napastnika Garbarni.
W 29. minucie Jaroszyński z rzutu wolnego z 40 metrów posłał potężną "petardę" w kierunku bramki Limanovii, piłka nieznacznie minęła cel. W 30. minucie bardzo groźną akcję przeprowadzili goście. Po strzale głową Kożucha piłkę z linii bramkowej wybił Paweł Pasionek, a dobitka Mateusza Króla została wyekspediowana na rzut rożny. W 37. minucie bombowym uderzeniem z 25 metrów próbował zaskoczyć Kohlbrennera Kożuch, ale golkiper Garbarni zdołał odbić futbolówkę. W 41. minucie po akcji Kozika i dośrodkowaniu z lewej strony boiska przed szansą zdobycia gola stanął Mateusz Przesławski, jednak nie trafił czysto w piłkę i ułatwił Kordeczce wyjście z opresji obronną ręką. W 42. minucie rzut wolny dla Limanovii z 35 metrów omal nie przyniósł jej wyrównania, ale piłkę po precyzyjnym strzale Porębskiego sparował Kohlbrenner, a poza plac gry wyekspediował ją jeden z graczy Brązowych.
W 46. minucie Jaroszyński zdecydował się na strzał z 16 metrów, odbita od jednego z graczy gości piłka spadła pod nogi Kozioła, którego strzał Kordeczka sparował na korner. W 48. minucie dośrodkowanie Tomasza Trojańskiego głową na gola próbował zamienić Król, skończyło się na strachu gospodarzy i górnej siatce bramki strzeżonej przez Kohlbrennera. W 58. minucie po kornerze Kozika tuż obok słupka główkował Jan Przybyszewski. W 60. minucie po rzucie rożnym Trojańskiego Król strzelał głową, piłka potoczyła się wzdłuż linii bramkowej i wyszła poza plac gry przy drugim słupku. W 65. minucie znów po rożnym Kozika minimalnie obok celu główkował Przybyszewski. W 80. minucie Kozik otrzymał piłkę z autu od Pasionka, ograł obrońcę i spod końcowej linii wycofał piłkę na przedpole Kordeczki, ale ani Dominik Gaudyn, ani Przesławski nie zdołali jej dosięgnąć.
W 81. minucie Kozik po indywidualnej akcji znalazł się w oko w oko z bramkarzem Limanovii, Kordeczka iw ostatniej chwili instynktownie nogą obronił strzał "Oli". Za minutę równie instynktownie, tyle że ręką, poradził sobie w kolejnym starciu z Kozikiem. W 83. minucie, po raz trzeci szukający szczęścia w polu karnym gości - w odstępie zaledwie dwóch minut - Kozik został sfaulowany przez Macieja Mordarskiego. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Jaroszyński, ale posłał ją po poprzeczce na aut bramkowy...
W samej końcówce zrobiło się na boisku dość nerwowo. W efekcie z boiska przedwcześnie zejść musiało dwóch zawodników gości. Obaj swoje drugie żółte kartoniki obejrzeli za krytykę orzeczeń sędziego. Bramkarz Limanovii także pierwszą kartkę "zarobił" za taką właśnie niesubordynację. Szkoda, bo pomiędzy słupkami spisywał się świetnie, a tak - wraz z Więcławkiem - osłabił swój zespół, dając się ponieść niepotrzebnym emocjom.
Już w doliczonym czasie gry strzał Gaudyna, któremu wyłożył piłkę Adam Tomaszewski, zblokował na korner Kacper Dutka. A po drugiej stronie boiska po dośrodkowaniu Wojciecha Wójtowicza w zamieszaniu pod własną bramką zdołał wypiąstkować pikę Kohlbrenner.
- Przez ostatni kwadrans spotkania poczynania zawodników obu drużyn utrudniał padający deszcz. Mniej korzystna aura być może miała także wpływ na emocje w końcówce tego meczu. Trener Robert Włodarz ocenił występ swoich podopiecznych jako dobry, jedynym mankamentem Brązowych była dziś ich skuteczność, a raczej jej brak. Jednak już trzy dni po przegranym meczu z SMS, który kosztował naszych juniorów bardzo dużo wysiłku, przyszło nam rozgrywać kolejne zawody. Dlatego też bardzo sobie cenimy dzisiejsze, odniesione w niezłym stylu zwycięstwo - spuentował kierownik drużyny juniorów Garbarni, Jerzy Wojciechowski.
Artur Bochenek (www.garbarnia.krakow.pl)
Środa
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Krakus Nowa Huta 1-1 (1-0)
1-0 Kamil Rozkuszka 20
1-1 Krystian Grochalski 80
Sędziował Mateusz Libera (KS Żabno). Żółte kartki: Szczepan Kogut, Dawid Pagos, Patryk Boksiński, Jakub Nowaczkiewicz - Marcin Piecuch (2). Czerwona kartka: Marcin Piecuch (45, druga żółta).
Glinik Gorlice - Unia Tarnów 2-2 (0-0)
1-0 Mateusz Stępień 46
1-1 Mateusz Zagórski 52
2-1 Kacper Kukla 65
2-2 Kamil Tyrka 87
Sędziował Dariusz Tutko (KS Gorlice). Żółte kartki: Dawid Berkowicz, Rafał Plata - Kamil Tyrka, Mateusz Zagórski.
Hutnik Nowa Huta - MKS SMS Kraków 0-1 (0-1)
0-1 Filip Grotkowski 12
Sędziował Łukasz Marek (KS Kraków). Żółte kartki: Eryk Sarzyński, Mateusz Michoń (SMS).
Sandecja Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice 2-0 (1-0)
1-0 Grzegorz Ciężobka 36
2-0 Dawid Janczarzyk 78
Sędziował Hubert Kożuch (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Dawid Potoniec, Grzegorz Ciężobka - Norbert Czaja. Czerwona kartka: Dawid Szewczyk (Puszcza, 47).
Dunajec Nowy Sącz - Górnik Wieliczka 2-0 (1-0)
1-0 Radosław Niemas 36
2-0 Oskar Obrzut 60
Sędziował Paweł Kupczak (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Szymon Banach - Filip Jasiołek.
Czwartek
Soła Oświęcim - Dalin Myślenice 7-2 (4-1)
1-0 Tomasz Sabała 3 (samob.)
1-1 Bartłomiej Wójciak 15
2-1 Jakub Scąber 18
3-1 Szymon Brańka 38
4-1 Szymon Brańka 42
5-1 Jakub Scąber 53
5-2 Bartłomiej Wójciak 58
6-2 Adrian Dziuga 63
7-2 Szymon Brańka 76
Sędziował Krzysztof Jakubik (KS Oświęcim). Żółta kartka: Michał Mistarz (Dalin). Czerwona kartka: Dawid Pędziałek (Soła, 57, akcja ratunkowa).
st