Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Futbol
KSIĄŻKA. Pani Zwycięstwa – sportowy kryminał2026-06-25 14:17:00

Niedawno została wydana powieść Pawła Fleszara, „Pani Zwycięstwa”, która łączy wątki kryminalne, sensacyjne i romansowe z tematyką piłkarską i dziennikarską.


Na naszym portalu przedstawiamy wspomnienia, które złożą się na książkę o historii kultowej gazety sportowej „Tempo”. W pewien sposób, choć w zupełnie innej konwencji nawiązuje do tego przedsięwzięcia także „Pani Zwycięstwa”.


- Byłem czytelnikiem „Tempa” od drugiej połowy lat 80., jeszcze jako uczeń podstawówki, a kiedy dostałem się na studia dziennikarskie na UJ, zacząłem marzyć o pracy w nim – zwierza się Paweł Fleszar. – Marzenia jednak nierzadko spełniają się w sposób przewrotny. Kiedy wiosną 1999 roku trafiłem do tej gazety, miała już zmieniony, ograniczony kształt i rolę. Z drugiej strony, w redakcji i poza nią, wykonując zadania reporterskie, poznałem ludzi, którzy wcześniej „Tempo” tworzyli, sporo się od nich nauczyłem, usłyszałem klimatyczne wspomnienia. Przeżyłem swoje własne ekscytujące, dziennikarskie przygody, zebrałem rozmaite doświadczenia, od fantastycznych po bardzo kiepskie. Echa tamtego czasu słychać w „Pani Zwycięstwa”, a jej głównego bohatera, dziennikarza sportowego, Macieja Porzyńskiego zaopatrzyłem w przeżycia fikcyjne, ale inspirowane moimi.


„Pani Zwycięstwa” wpisuje się również w mundialowy czas. Jej akcja toczy się w XXI wieku, ale intryga jest zakorzeniona w zagadkach, anegdotach i niezwykłych wydarzeniach z dotychczasowych piłkarskich mistrzostw świata. 

Do tego mamy Wisłę zdobywającą tytuł i walczącą z Realem Madryt o Ligę Mistrzów oraz Cracovię wracającą do ekstraklasy. Plus zjawisko tyleż nieznane co ciekawe – kolumbijską Liga Pirata sprzed ponad siedemdziesięciu lat, której kluby... kradły zawodników. A jedną z głównych bohaterek jest siatkarka krakowskiej drużyny.


Paweł Fleszar przekonuje jednak, że książka jest skierowana na równi do kibiców, co do ludzi niezainteresowanych sportem. Jako argument przedstawia opinie blogerek, które przeczytały „Panią Zwycięstwa” na długo przed publikacją i zwykle podobała im się obca dla nich wcześniej tematyka. Przykładem jest Kinga, prowadząca wówczas bloga Krokusowe Przemyślenia, która wyznała: „Mecze oglądam na ogół tylko wtedy, gdy gra polska reprezentacja, czasami rzucę okiem na ekran dla towarzystwa mężowi. Do tej pory nie wiem, co to jest spalony i już pogodziłam się z tym, że nigdy nie rozwiążę tej zawiłej zagadki. I nagle! Objawienie. Autor sprawił, że zdarzył się cud, bo moje zainteresowanie piłką nożną wzrosło, przynajmniej na czas czytania jego książki. Poznałam piłkę od innej strony, tej ciekawszej, działającej na wyobraźnię”.


Fabuła „Pani Zwycięstwa” jest rozpięta w dwóch planach czasowych, w 2004 i 2016 roku. Dzięki temu, niejako w tle, pokazuje przeobrażenia mediów i dziennikarstwa na przestrzeni tych 12 lat, ale przede wszystkim zmiany w Krakowie, który jest główną areną zdarzeń. Na kartach książki możemy odwiedzić nieistniejące już miejsca, choćby kompleks przy Alei Pokoju z siedzibą kilku redakcji (w tym „Tempa”) i drukarni, Ruchem oraz Lobosem. Możemy poczuć zapach karmelu nawiewany z fabryki słodyczy przy Masarskiej, posiedzieć w knajpach bardzo niegdyś popularnych wśród dziennikarzy, zjeść pieczone żeberka w zamkniętym przed jedenastu laty barze Maryna. – Akcja przenosi się też z Krakowa do Paryża i Madrytu oraz miejscowości nad Atlantykiem i Morzem Śródziemnym, więc liczę, że „Pani Zwycięstwa” będzie niezłą lekturą na wakacje – podsumowuje autor.


fleszar

fleszar


fleszar pani zwyciestwa front jpg poziom.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty