Armatura Eliteski AZS UEK Kraków na trzecim miejscu zakończyły pierwszą rundę sezonu I ligi. W kończącym ją spotkaniu pokonały Jadar Radom 3:0. Liderem tabeli jest Legionovia ze znaczną przewagą nad drugim Chemikiem Police.
Armatura Eliteski AZS UEK Kraków - Jadar Radom 3:0 (25:18, 26:24, 25:19)
ARMATURA ELITESKI: Baran, Jaroszewicz, Walawender, Kuskowska, Sachmacińska, Żochowska, Borek (libero) oraz Kubieniec, Ordak, Starzyk-Bonach
JADAR: Natanek, Hawryła, Theis, Michalska, Kijakova, Ciesielska, Jagodzińska (libero) oraz Kucharska, Lachowska, Karbowska.
Przed meczem wiele wskazywało na to, że pojedynek będzie zacięty. Świeżo w pamięci obu ekip było pucharowe starcie, które trwało 5 setów. Krakowianki wyciągnęły wnioski i nie powtórzyły tamtego scenariusza. Zadanie miały odrobinę ułatwione, ponieważ w składzie rywalek nie było Sandry Cabańskiej. W zespole Elitesek też nie brakowało kłopotów. Na środek siatki została z konieczności przesunięta Żaneta Baran w miejsce Katarzyny Połeć, która podkręciła staw skokowy w towarzyskim meczu ze Stalą Mielec. Trener Tomasz Klocek postanowił też oszczędzać już niemal w pełni wyleczony bark Agnieszki Starzyk-Bonach.
Przed rozpoczęciem meczu mieliśmy jeszcze krótką uroczystość. W kadrze Jadaru była bowiem Magdalena Hawryła, która przez 3 lata reprezentowała barwy krakwoskiegi klubu, za co podziękował jej prezes - Bartosz Wanat.
W pierwszym secie Armatura Eliteski szybko przejęła inicjatywę. Po wyrównanym początku odskoczyła na 5 punktów (13:8). Przyjezdne zbliżyły się na 2 oczka (17:15), ale krakowianki szybko odbudowały bezpieczną przewagę (20:16) i pewnie wygrały seta.
Brak emocji w inauguracyjnej partii zawodniczki wynagrodziły kibicom w drugim secie. Bardzo dobre, mocne zagrywki Katarzyny Ciesielskiej szybko wyprowadziły radomski zespół na wysokie prowadzenie (5:0). Po ataku Miroslavy Kijakovej przewaga ta wzrosła do 7 punktów (10:3) i trener Klocek poprosił czas. Ten bardzo dobrze wpłynął na krakowskie siatkarki, które natychmiast wzięły się do odrabiania strat (9:12, 14:14). Potem gra się wyrównała i doszło do walki na przewagi. Pierwszą okazję do skończenia partii mieli goście (23:24), ale Jowita Jaroszewicz atakiem zażegnała niebezpieczeństwo. W kolejnej akcji Kijakova wysłała piłkę w aut dając rywalkom piłkę setową. Ta po błędzie radomianek wylądowała w trybunach i kibice mogli cieszyć się z prowadzenia 2-0.
Od początku trzeciego seta krakowianki prowadziły (7:4, 15:11), gdy w siatkę zaatakowała Natanek różnica wynosiła 5 punktów (18:13). Jeszcze na chwilę "zrobiło się gorąco" z powodu trudnych serwisów Magdy Hawryły, ale po przerwie na prośbę trenera Klocka popełniła ona błąd posyłając piłkę w aut. Wszelkie wątpliwości co do końcowego wyniku swoją zagrywką rozwiała Katarzyna Walawender. Kropkę nad "i" postawiła Barbarba Kubieniec obijając blok Politechniki.
Pozostałe mecze 11. kolejki:
Gaudia Trzebnica - PLKS Pszczyna 1:3 (24:26, 25:21, 22:25, 25:27)
AZS KSZO Ostrowiec Św. - Chemik Police 3:2 (18:25, 30:28, 25:19, 23:25, 15:9)
Silesia Volley I - Sparta Warszawa 3:0 (25:14, 25:15, 25:23)
KS Murowana Goślina - Legionovia Legionowo 1:3 (25:22, 20:25, 21:25, 18:25)
SMS PZPS I Sosnowiec - Jedynka Aleksandrów Ł. 3:2 (17:25, 15:25, 25:20, 25:21, 15:11)
1. Siódemka Legionovia 11 32 33:7
2. Chemik Police 11 26 29:13
3. Armatura Eliteski AZS UE Kraków 11 24 27:14
4. Piecobiogaz Murowana Goślina 11 22 26:15
5. Jedynka Aleksandrów Łódzki 11 17 23:21
6. Jadar AZS Politechnika Radom 11 16 20:18
7. Silesia Volley I Mysłowice/Chorzów 11 16 19:21
8. AZS KSZO Ostrowiec Św. 11 15 20:23
9. Sparta Warszawa 11 13 16:24
10. PLKS Pszczyna 11 8 15:28
11. MMKS Gaudia Budmel Trzebnica 11 5 9:30
12. SMS PZPS I Sosnowiec 11 4 9:32
ST/siatka.org.armatura-eliteski-azs-uek.pl