Siatkarze Krakowskiej Akademii Wandy Instal Kraków podejmują dziś o godz. 18 w hali na Suchych Stawach Ślepsk Suwałki. To dobra okazja dla podopiecznych Grzegorza Silczuka na poprawienie skromnego dorobku w I lidze, chociaż faworytem są goście.
Ślepsk Suwałki to czwarta drużyna tabeli z dorobkiem dwa razy większym niż skromne 5 punktów krakowian, zajmujących ostatnie miejsce. Kapitan gości Kamil SKrzykowski wierzy w sukces w Krakowie: - Jedziemy po trzy punkty, tylko one nas interesują. Póki co nie jest źle: cztery zwycięstwa i dwie porażki, to przyzwoity bilans. Punktów mogło być trochę więcej, bo mogliśmy coś uszczknąć w Będzinie i w Suwałkach w meczu z Wieluniem. Ale nie narzekajmy. Mamy nową drużynę. Ważne, że nowi zawodnicy są już mocnymi punktami zespołu, co udowodnili zarówno w Siedlcach, jak i w ostatnim spotkaniu we własnej hali. Wierzę, że tak samo zagramy w Krakowie i z trzema punktami, w dobrych humorach w niedzielę nad ranem wrócimy do domów.
Wanda liczy na atut własnej hali i doping kibiców.
st/slepsksuwalki.pl