Na takie zwycięstwo I-ligowe siatkarki Armatury Elitesek AZS UEK Kraków czekały od początku sezonu - za trzy punkty z jednym z faworytów ligi. Wreszcie potwierdziły, że mają w tym sezonie wysokie aspiracje.
KS Piecobiogaz Murowana Goślina – Armatura Eliteski AZS UE Kraków 1:3 (27:25, 23:25, 23:25, 16:25)
KS Piecobiogaz: Archangielskaja, Hatala, Raś, Fedorów, Zielińska, Strządała, Śliwa (libero) oraz Malinowska, Jasińska, Skiba.
Armatura Eliteski AZS UE Kraków: Ordak, Sachmacińska, Walawender, Połeć, Jaroszewicz, Żochowska, Borek (libero) oraz Kuskowska, Starzyk–Bonach, Baran.
MVP: Iwona Kuskowska
Dzięki imponującej zagrywki krakowianki prowadziły w I secie od razu 4-0, a potem nawet 18:9. Dopiero wtedy siatkarki Piecobiogazu pokazały na co je stać. Poprawione przyjęcie zagrywki od razu przełożyło się na skuteczne ataki, ale i tak przy stanie 20:24 niewielu było kibiców, którzy wierzyli w cud… a ten się zdarzył. Skuteczny blok sprawił, że losy seta decydowały się dopiero na przewagi. Decydujący punkt na 27:25 dla Piecobiogazu zdobyła atakiem z lewego skrzydła Kinga Zielińska.
Wydawało się, że taka porażka może mieć katastofalny wpływ na krakowianki. Ale... Set drugi znów lepiej zaczęły krakowianki. Dobrze przyjmowała Katarzyna Walawender, która przez sezonem przeszła do Krakowa właśnie z Piecobiogazu. Ona też kończyła ataki z lewego skrzydła. Dobrze rozgrywała Iwona Kuskowska, która zmieniła Justynę Ordak. Dzięki niej krakowianki zaczęły zdobywać punkty także środkiem. Mimo to Piecobiogaz od stanu 15:15 wyszedł na prowadzenie 20:16. Szybko jednak punkty zdobyte serią oddał także serią. Po własnych błędach kolejno Hatali (zablokowana), Archangielskiej (w trudnej sytuacji przebiła w antenkę) i Zielińskiej (przyjęcie w aut) zrobiło się po 21. Nie pomogła podwójna zmiana wprowadzona przez trenera Krzysztofa Janczaka. Dwie ostatnie piłki nieskutecznie ratowały Malinowska i Strządała. Armatura wygrała 25:23.
Trzecia partia niemal identyczna jak poprzednia, z tą różnicą, że krakowianki objęły prowadzenie już przy stanie 17:14. Piecobiogaz gonił jak mógł, ale mógł niewiele… Mogła za to Justyna Ordak. Rozgrywająca Armatury oddała po swoich błędach aż trzy punkty. Końcówka to jednak skuteczne ataki Walawender i set wygrany przez przyjezdne 25:23.
Set czwarty okazał się najmniej emocjonujący. Gra punkt za punkt toczyła się do jego połowy, ale tylko dlatego, że obie drużyny popełniały sporo błędów. Od stanu 13:15 siatkarki Piecobiogazu nie mogły sobie poradzić z obroną rywalek i coraz bardziej zdenerwowane popełniały jeszcze więcej błędów. Seta wygrała Armatura do 16 i cały mecz 3:1, inkasując sensacyjnie 3 punkty na trudnym terenie w Murowanej Goślinie.
Pozostałe mecz w I lidze kobiet:
Gaudia Trzebnica - Silesia Volley I 0:3 (21:25, 21:25, 24:26)
KS Murowana Goślina - AZS UE Kraków 1:3 (27:25, 23:25, 23:25, 18:25)
SMS PZPS I Sosnowiec - AZS KSZO Ostrowiec Św. 1:3 (15:25, 11:25, 25:16, 19:25)
Jedynka Aleksandrów Ł. - PLKS Pszczyna 3:1 (25:10, 22:25, 28:26, 26:24)
Legionovia Legionowo - Chemik Police 3:0 (25:19, 25:17, 25:21)
Sparta Warszawa - AZS Politechnika Radom 0:3 (21:25, 21:25, 22:25)
1. Siódemka Legionovia 5 14 15:3
2. AZS WSBiP KSZO 5 11 12:7
3. Chemik Police 5 11 12:7
4. AZS Politechnika Radom 5 10 12:6
5. Murowana Goślina 5 10 12:8
6. Silesia Volley I 5 9 11:8
7. UKS Jedynka 5 8 11:9
8. Armatura Eliteski AZS UEK 5 8 10:10
9. Sparta 5 6 8:12
10. Gaudia Trzebnica 5 2 5:14
11. SMS PZPS I Sosnowiec 5 1 3:15
ks.murowana-goslina.net/siatka.org