W meczu towarzyskim A-klasowców Strażak Goszcza pokonał w sobotę na wyjeździe Liszczankę Liszki 3-1 (1-0).
Goście stawili się w Liszkach w 19-osobowym składzie. W 25. minucie miejscowi mogli objąć prowadzenie z karnego, ale bramkarz Strażaka Nowaka obronił strzał. W 39. minucie było 0-1, autorem gola był zawodnik testowany.
W II połowie zespół z Goszczy zagrał w nieco odmienionym składzie. Zostali gracze testowani, aby sztab szkoleniowy mógł się im lepiej przyjrzeć. W 52. minucie testowany środkowy obrońca przerzucił piłkę nad linią obrony Liszczanki do wbiegającego kolejnego gracza testowanego, a ten zachowując zimną krew „położył” Cholewę w polu karnym i dopełnił formalności podwyższając wynik. W 73. minucie Gajoch dostał piłkę na połowie przeciwnika, minął obrońców i w sytuacji sam na sam przerzucił piłkę nad bramkarzem zdobywając trzecią bramkę dla Strażaka.
W 84. minucie drugiemu z testowanych środkowych obrońców ekipy gości ponownie przydarzyło się sprowokowanie rzutu karnego. Tym razem pechowo zagrał ręką. Zawodnik z Liszek pewnie pokonał Nowaka strzelając w przeciwległy dolny róg.
- W kolejnym już meczu duży wpływ na końcowy rezultat miała gra piłkarzy testowanych. Jestem zadowolony z procesu zgrywania zespołu. Jest na razie jest dobrze, ale myślę, że będzie jeszcze lepiej. Warto odnotować gościnność ekipy z Liszek. Dobrze przygotowana murawa, zakontraktowany sędzia, dopisali również kibice, którzy nieustannie wspierali zespół gospodarzy, bez przekleństw pod adresem gości. Ta cała wspaniała atmosfera jaka panuje w klubie Liszczanka jest dziełem najbardziej zagorzałych jej kibiców Janusza Steczko i Wacława Wyroby. Dziękujemy - powiedział II trener zespołu Strażaka Konrad Warczak.
lzsstrazakgoszcza.futbolowo.pl