Iskra Pałecznica nie przystąpi do rundy wiosennej w rozgrywkach C klasy. Drużyna zajmuje 11., przedostatnie, miejsce w krakowskiej grupie III. Iskra zaliczyła jesienią 50 procent meczów, więc w rundzie rewanżowej przeciwnicy będą otrzymywać walkowery.
O powód rezygnacji zapytaliśmy prezesa klubu z powiatu proszowickiego, Jerzego Kołodzieja.
- Nie mamy na czym grać - mówi prezes Kołodziej. - Boisko, na którym graliśmy jest kompletnie zniszczone, bo gmina postanowiła przeprowadzić przez nie drogę dojazdową do ośrodka zdrowia. Nie stać nas na grę wyłącznie na wyjazdach, więc postanowiliśmy wycofać się z rozgrywek. Piłka nożna w Pałecznicy jednak nie umiera. Mamy już inny teren pod boisko i na przyszły sezon powinno być gotowe do gry. Na pewno przystąpimy ponownie do rozgrywek jesienią. A do tego czasu będziemy trenować na "Orliku", bo żaden z zawodników nie zamierza odchodzić z Iskry.
RST