Napastnik Legii Warszawa, Takesure Chinyama przejdzie artroskopię kolana i nie zagra na początku rundy wiosennej. - Mam nadzieję, że zabraknie go najwyżej w dwóch meczach - mówi trener drużyny ze stolicy, Jan Urban.
Napastnika z Zimbabwe bardzo brakowało warszawskiej drużynie w rundzie jesiennej. Grał mało, strzelił tylko dwa gole i przez większość czasu pauzował właśnie z powodu kontuzji kolana, a przecież poprzedni sezon zakończył z tytułem króla strzelców ligi i 19 bramkami. Okres przygotowawczy rozpoczął normalnie z drużyną jednak już na początku zgrupowania w Hiszpanii problemy wróciły.
- Zdecydowaliśmy się wysłać go na konsultację do doktora Schenka do Austrii - przyznaje doktor Stanisław Machowski, lekarz stołecznej ekipy.
Chinyama wrócił w sobotę. Pojawił się na wygranym przez Legię 2-0 sparingu ze Zniczem Pruszków, ale tylko jako widz.
- To bardzo ważny dla nas zawodnik. Wielokrotnie jego bramki otwierały nam wynik, przez co przeciwnik musiał się odkryć i grało nam się łatwiej. Liczę, że zabraknie go najwyżej w jednym czy też dwóch meczach - wyraża nadzieję trener Urban.
ASInfo