Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Powiedział, że jest więźniem klubu - został ukarany2010-01-22 18:15:00 ASInfo

- Zawodnik nie będzie stawiać klubu pod ścianą. Zostanie ukarany finansowo. Tym bardziej, że to recydywa - oświadczył wiceprezes Polonii Warszawa, Piotr Ciszewski w reakcji na wypowiedź Tomasza Jodłowca sprzed kilku dni. Obrońca warszawian wypowiedział się na łamach prasy, że chciałby odejść, a jest więźniem stołecznego klubu.

W grudniu Jodłowiec chciał odejść do Lecha Poznań. Razem ze swoim menedżerem próbował przekonać szefów, by go puścili, mimo że ma w Warszawie jeszcze półtora roku kontraktu. - Jodłowiec został kupiony za konkretne pieniądze i tylko za takie będzie mógł odejść. Mieliśmy dla niego ofertę z zagranicy, ale nawet nie chciał pojechać na testy. Nie musimy go sprzedawać do Lecha za jedną trzecią tej kwoty. Poza tym nie było rozmów pomiędzy klubami, a ofertę z Poznania przedstawił nam menedżer piłkarza - mówił Ciszewski.

Ponieważ Jodłowiec już poprzednio niekorzystnie wypowiadał się na temat Polonii dosięgnie go kara finansowa, co spotkało go już w poprzednim przypadku. - To jedyny taki przypadek wśród naszych piłkarzy w ciągu ostatnich dwóch lat. Czytałem w prasie, że jak nie będzie grał to posadzimy go na trybuny. Ale chodziło o co innego - jak zawodnik nie będzie przejawiać ochoty do gry to trener ma prawo go nie wystawiać. Ale w naszym regulaminie nie ma takich kar. Niemniej, finansowo zostanie dotknięty. W obecności swojego menedżera piłkarz podpisywał kontrakt, w którym było zastrzeżenie, że jak będzie źle mówić o klubie to ma prawo być ukarany - kontynuował wiceprezes Polonii.

- Ja liczę na Jodłowca. To reprezentant kraju, piłkarz pierwszego gatunku. Jest mi potrzebny - łagodził sytuację trener polonistów, Jose Maria Bakero.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty