Lider T-Mobile Ekstraklasy Śląsk Wrocław rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej - na razie bez większości graczy z zagranicy oraz reprezentantów Polski.
Na pierwszym w nowym roku treningu pojawiło się dziewiętnastu piłkarzy. Zabrakło przede wszystkim zawodników, którzy w grudniu po zakończeniu rozgrywek wzięli udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski w Turcji (trener Orest Lenczyk postanowił dać im dodatkowy tydzień urlopu) oraz graczy z zagranicy, którzy tradycyjnie zjawiają się na treningach nieco później. Wyjątkiem był Amir Spahić, który we Wrocławiu zameldował się już w poniedziałek, po dwunastogodzinnej podróży z rodzinnej Bośni.
– Z nogą jest już wszystko w porządku. Nie mogłem doczekać się powrotu i wznowienia treningów z zespołem. Wydaje mi się, że jestem gotowy do pracy na sto procent, ale oczywiście czekają mnie jeszcze lekarskie badania – mówi obrońca, który nie trenował od października z powodu urazu stawu skokowego.
– Będziemy w hali trenować do końca tygodnia. Można powiedzieć, że to taki pierwszy, wstępny etap pracy. W przyszłym tygodniu, gdy już we Wrocławiu pojawi się komplet zawodników, czekają nas badania, a następnie wyjazd na pierwsze zgrupowanie do Spały – tłumaczy Marek Wleciałowski, drugi trener Śląska.
W Spale wrocławianie trenować będą w dniach 12-21 stycznia. Ostatniego dnia zgrupowania Śląsk rozegra pierwszy sparing. Rywalem drużyny Oresta Lenczyka będzie pierwszoligowa Termalica Bruk-Bet Nieciecza.
slaskwroclaw.pl