Artur Węska jest absolwentem SMS w Krakowie z roku 2008. Jako junior grał w MKS SMS. Swoją postawą zainteresował sztab Zagłębia Lublin, najpierw grał w tym klubie w juniorach, a następnie w Młodej Ekstraklasie. Niedawno "Wąski" rozwiązał kontrakt z Zagłębiem i trenuje w Wiśle Annopol, gdzie wraca do zdrowia po kontuzji.
- Jak się zaczęła Twoja przygoda z piłką nożną?
- Mój dziadek zaprowadził mnie na trening do miejscowej drużyny w wieku 9 lat, bo chciałem zacząć grać w piłkę i bardzo mi się to spodobało.
- Kiedy poczułeś, że chcesz tej dyscyplinie poświęcić całe życie?
- Kiedy zastanawiałem się nad wyborem gdzie będę chodził do szkoły średniej. Wówczas zdecydowałem się na SMS, bo bardzo chciałem grać w piłkę.
- Jak udawało Ci się pogodzić treningi z nauką w szkole?
- Najważniejsze to wiedzieć czego się chce w życiu, w piłkę całe życie się nie gra, dlatego ważne jest również wykształcenie.
- Jak wspominasz czasy SMS-u?
- Bardzo fajnie, niezapomniane czasy i dużo super wspomnień.
- Jakie masz plany na przyszłość?
- Jestem na II roku studiów na wrocławskim AWF-ie o specjalizacji trenerskiej i w tym kierunku chciałbym zmierzać w przyszłości.
- Kto jest Twoim najwierniejszym kibicem?
- Moja dziewczyna.
Rozmawiał: Piotr Czajowski
Artur Węska o sobie:
Moja ksywa – Wąski
Dominująca cecha charakteru - pracowitość
Cecha, której szukam u ludzi - szczerość
Moja główna wada - nieśmiałość
Ulubione zajęcie – w wolnych chwilach uwielbiam grać w grę "Football manager”
Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem – nieszczęście kogoś z moich bliskich
Kim chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem - lekarzem
Kiedy kłamię – kiedy się wstydzę czegoś
Wzór do naśladowania – piłkarsko - Ronaldo (Brazylijczyk), życiowo - moja babcia
Skojarzenia sportowe:
Wisła – zwycięstwo
Cracovia – nieustępliwość
MKS SMS -jedność
Mecz - walka
Piłka - radość
Reprezentacja - zaszczyt
Trener - mądrość