Wisła doznała zaskakującego osłabienia. Czujny Marek Gilarski z "Przeglądu Sportowego" poinformował, że dość długo nie zagra Marko Jovanović. Pamiętamy, że Jovanović za ekscesy po finale Pucharu Serbii został zawieszony najpierw na 6, a potem na 3 miesiące. Gdy przechodził z Partizana Belgrad do Wisły, to istniało zagrożenie, że dyskwalifikacja nałożona przez serbską federację będzie obejmować wszystkie rozgrywki. Okazało się jednak, że nie obowiązuje ona w europejskich pucharach i nikt z zewnątrz dłużej się tym nie zajmował. Wszyscy uznali, że Jovanović tym bardziej może grać w polskiej ekstraklasie.
Nic podobnego. Wczoraj przekonaliśmy się, że czujnym trzeba być zawsze. – Moja dyskwalifikacja rozciąga się na ekstraklasę. Nie zagram w niej do 1 września, czyli przez 5 meczów – wyjaśnia obrońca krakowian.
sports.pl