Cracovia sezon ligowy rozpoczyna za tydzień w sobotę, 30 lipca, spotkaniem na własnym boisku z Koroną Kielce. Dzisiejszy mecz kontrolny z Ruchem Chorzów miał więc być generalnym sprawdzianem. I nie wypadł on okazale - tak jak wcześniejsza, barwna prezentacja drużyny. "Pasy" przegrały 1-2, a na dobrą sprawę goście mieli jeszcze dwie dobre sytuacje.
Cracovia - Ruch Chorzów 1-2 (0-0)
1-0 Dudzic 50
1-1 Abbott 55
1-2 Piech 61
CRACOVIA: Kaczmarek - (46 Gąsiński), Nykiel (46 Struna), Żytko, Nawotczyński (61 Kosanović), Suart - Štraus (46 Dudzic), Bartczak (61 Szeliga), Radomski (75 Boljević), Suworow, Ntibazonkiza - Niedzielan (71 Szczepaniak).
RUCH: Perdijić (61 Pešković) - Lewczuk, Grodzicki, Djokić (46 Stawarczyk), Szyndrowski (61 Burliga) - W. Grzyb (46 Smektała), Malinowski (61 Lisowski), Straka (70 Komac), Janoszka (61 Zieńczuk) - Jankowski (46 Abbott), Piech (72 Kwiatkowski).
Po pierwszej, bezbarwnej połowie, w drugiej padły wreszcie bramki, co ucieszyło 3,5-tysięczną widownię. W 50 minucie z prawej strony dośrodkował Andraž Struna, a nadbiegający Bartłomiej Dudzić "główką" nie dał szans bramkarzowi gości. "Niebiescy" błyskawicznie odpowiedzieli. Pięć minut później Paweł Abbott wykorzystał nieporozumienie Szymona Gąsińskiegi i Mateusza Żytki doprowadzając do wyrównania. Krakowianie jeszcze nie ochłonęli, gdy Arkadiusz Piech - po zagraniu Łukasza Janoszki - huknął pod poprzeczkę. W 67 minucie Piech zaprzepaścił świetną okazję, a cztery minuty później Hesdey stuart wybił futbolówkę z linii bramkowej. W podobnej okazji - i strzale Dudzica - piłkę wybił z bramki obrońca Ruchu, a Sławomir Szeliga przymierzył z dystansu w poprzeczkę.
– Nie ma co ukrywać - nie jestem zadowolony z dzisiejszego sparingu. Na murawie niewiele nam się udawało, gra się nie kleia, piłkarzom wyraźnie brakowało świeżości. Pozostał tydzień do inauguracji Ekstraklasy i muszę szukać innych rozwiązań. Należy także pamiętać, że nie podczas sparingu a w trakcie sezonu okaże się czy jesteśmy należycie przygotowani – powiedział po grze kontrolnej szkoleniowiec Cracovii, Jurij Szatałow.
Szkoleniowiec liczy, że uda się przed startem ligi pozyskać dobrego środkowego pomocnika i napastnika. Zakończyły się testy dla Michała Szczepaniaka z AJ Auxerre, bowiem gra młodego napastnika nie mogła się nikomu podobać.
– Dla mnie wynik był sprawą drugorzędną – stwierdził trener Ruchu Chorzów na łamach strony ruchchorzow.com.pl. – Irytujące było to, że tyle sytuacji sobie stworzyliśmy, a wykorzystaliśmy tylko dwie. Musimy pracować nad skutecznością. Był to nasz niezły występ. Wiele z tego, co sobie założyliśmy, dobrze realizowaliśmy. Ta drużyna czyni postępy i chciałbym, żebyśmy to w sposób naturalny pokazali w meczach ligowych, czyli nie zatracili tego, co pokazaliśmy w sparingach. Nie wpadamy w hurraoptymizm, niemniej z optymizmem możemy spoglądać w przyszłość.
(gst)