Wisła Kraków straciła Osmana Chaveza - pisał w czwartek rano największy dziennik Hondurasu "La Tribuna". Wieczorem sytuacja się nieco zmieniła, bowiem Allan Ramos, prezes klubu CD Platense Puerto Cortés postanowił być bardziej elastyczny w kontaktach z Wisłą i menedżerem.
Ta sama gazeta potwierdziła, że z uwagi na problemy finansowe klubu jest przesądzone, że jednak Chavez przez najbliższe pięć lat zostanie w Wiśle, a przygotowana w 95 procentach transakcja być może zostanie sfinalizowana do końca tygodnia. Wisła zapłaci za Chaveza pół miliona euro, a dotychczasowy klub otrzyma aż 40 procent od ewentualnego przyszłego transferu reprezentanta Hondurasu.
Chavez został piłkarzem Wisły na początku poprzedniego sezonu, ale tylko na rok. Tyle bowiem wynosiła "dziura" w jego kontrakcie z CD Platense. W praktyce wyglądało to tak, jakby "Biała Gwiazda" dokonała bezgotówkowego wypożyczenia. Od początku kolejnego sezonu właścicielem karty jest klub z Hondurasu.
Wkrótce reprezentację Hondurasu z aktualnym mistrzem Polski w składzie czekają mistrzostwa Ameryki Północnej - Gold Cup.
st/latribunadeportiva.hn
Aktualizacja 23:40