Shaibu Amodu nie jest już selekcjonerem reprezentacji Nigerii. 51-letni szkoleniowiec poprowadził swoją drużynę do zajęcia trzeciego miejsca w tegorocznym Pucharze Narodów Afryki, jednak nie spełnił oczekiwań szefów Nigeryjskiej Federacji Piłkarskiej, którzy postawili przed nim cel zdobycia tytułu mistrzowskiego.
Już po raz drugi Amodu został zwolniony na kilka miesięcy przed turniejem finałowym mistrzostw świata, po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Czarnego Lądu. W podobny sposób nigeryjska federacja zachowała się w 2002 roku.
Według anglojęzycznej gazety nigeryjskiej "The Guardian", głównym kandydatem do objęcia schedy po Amodu jest Henryk Kasperczak. Były trener kilku afrykańskich drużyn narodowych (Wybrzeża Kości Słoniowej, Tunezji, Maroka, Mali i Senegalu) jest od kilku miesięcy bezrobotny.
Na liście kandydatów, którzy mogliby zastąpić zwolnionego szkoleniowca "Super Orłów" znajdują się także Guus Hiddink, obecnie pracujący w Rosji oraz Hassan Shehata, który wraz z reprezentacją Egiptu trzykrotnie z rzędu zdobył Puchar Narodów Afryki.
Amodu za styl gry jego zespołu oraz przygotowaną taktykę był mocno krytykowany już od początku turnieju, który odbył się w Angoli.
Nigeryjska federacja musi szybko znaleźć jego następcę. Już za 4 miesiące w RPA rozpoczną się tegoroczne mistrzostwa świata, a "Super Orły" w grupie B zmierzą się z Argentyną, Grecją i Koreą Południową.
Aktualizacja 12:20
AnGo, ASInfo