Broniący tytułu mistrzowskiego Egipt pokonał Nigerię 3-1 w pierwszym spotkaniu grupy C Pucharu Narodów Afryki. W drugim spotkaniu grupy Mozbambik zremisował z Beninem 2-2.
W początkowych fragmentach meczu nic nie zwiastowało tak wyraźnego zwycięstwa Egipcjan, a lekką przewagę Nigeryjczyków udokumentował w 11. minucie Chinedu Obasi. Napastnik niemieckiego Hoffenheim ładnie ograł jednego z obrońców rywali i mocnym strzałem zza pola karnego nie dał szans Edamowi El Hadariemu.
Później jednak to obrońcy tytułu przejęli inicjatywę i w 34. minucie Emad Moteab w sytuacji sam na sam dobrze poradził sobie z Vincentem Enyeamą. Prowadzenie dał Egipcjanom niezawodny Ahmed Hassan, a w końcówce meczu wynik ustalił wprowadzony na boisko w drugiej połowie Mohamed Gedo.
W drugim wtorkowym meczu grupy C Mozbambik zremisował z Beninem 2-2. W meczu dwóch drużyn, które w rywalizacji z Egiptem i Nigerią przez ekspertów są skazywane na porażkę, nie brakowało emocji i błędów z obu stron. Po 20 minutach piłkarze Beninu prowadzili już dwoma bramkami - najpierw rzut karny po faulu bramkarza Mozambiku pewnie wykonał napastnik francuskiego Metz, Razak Omotoyossi, a później piłkę do własnej siatki wpakował Dario Khan.
W 29. minucie kontaktowego gola, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową, zaliczył jednak Almir Miro Lobo, a w 54. minucie fatalny błąd popełnił bramkarz Beninu, Yoann Djidonou. Po interwencji za polem karnym nie zdążył wrócić do swojej bramki i pewnie wykorzystał to Carlos Fumo Gonclaves. Do końca meczu mimo kilku okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie.
W drugiej serii spotkań Mozambik zmierzy się z Egiptem, a Benin z Nigerią.
Mozambik - Benin 2-2 (1-2)
0-1 Omotoyossi 14 (karny)
0-2 Khan 20 (sam.)
1-2 Lobo 29
2-2 Fumo 54
Egipt - Nigeria 3-1 (1-1)
0-1 Obasi 11
1-1 Moteab 34
2-1 Hassan 54
3-1 Gedo 88
***
Reprezentacja Ghany do piątkowego, najważniejszego meczu grupy B Pucharu Narodów Afryki, w którym zmierzy się z Wybrzeżem Kości Słoniowej, przystąpi w dużym osłabieniu. Selekcjoner kadry "Czarnych Gwiazd", Milovan Rajevać nie będzie mógł skorzystać z podstawowego pomocnika swojej drużyny, Anthony'ego Annana.
Zawodnik grający obecnie w norweskim Rosenborgu Trondheim w trakcie jednego z treningów nabawił się kontuzji mięśnia uda i będzie musiał pauzować co najmniej przez kilka dni.
23-latek może mówić o dużym pechu, ponieważ dopiero w ostatnich dniach przed rozpoczęciem turnieju udało mu się wyleczyć uraz pachwiny, którego nabawił się w trakcie obozu przygotowawczego w Republice Południowej Afryki.
Annan prawdopodobnie będzie mógł jednak wystąpić w ostatnim meczu fazy grupowej, w którym 19 stycznia Ghana zmierzy się z Burkina Faso.
ASInfo
Aktualizacja 21:50