Jak podały francuskie media, zginęły kolejne dwie osoby poszkodowane w ataku dokonanym na przejeżdżającą przez angolską prowincję Kabinda reprezentację Togo.
Do śmiertelnie postrzelonego w piątek kierowcy autobusu wiozącego piłkarzy dołączyli asystent selekcjonera kadry, Abalo Amelete oraz jej rzecznik prasowy, Stanislas Ocloo. Niepewny jest natomiast los rezerwowego bramkarza drużyny, Kodjovi Obilale.
25-letni golkiper grający w amatorskim GSI Pontivy był jednym z dwóch piłkarzy postrzelonych w piątkowym ataku. Jego partner z reprezentacji, napastnik Jonathan Ayite w rozmowie z francuskim radiem "RMC" zdradził, że również i on nie żyje, jednak inne źródła nie potwierdzają tych doniesień.
Drugi z poszkodowanych zawodników to 22-letni obrońca grający w rumuńskim FC Vaslui, Serge Akakpo. W piątek przeszedł on operację i jego życiu prawdopodobnie nie zagraża niebezpieczeństwo.
Reprezentacja Togo, która wycofała się z udziału w Pucharze Narodów Afryki, przygotowuje się do powrotu do swojego kraju, a jej przedstawiciele przekonują inne przebywające w prowincji Kabinda kadry - Ghanę i Wybrzeże Kości Słoniowej - do pójścia w ich ślady.
Afrykański turniej nie został odwołany i rozpocznie się niedzielnym spotkaniem Angoli z Mali.
ASInfo