Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Odra chce bardzo, a Cantoro?2010-01-05 19:15:00

Ostatnia drużyna tabeli Ekstraklasy, Odra Wodzisław szuka w przerwie zimowej wzmocnień, które pozwoliłyby jej po raz kolejny utrzymać się w lidze. Najważniejszym celem transferowym dla wodzisławian jest Argentyńczyk Mauro Cantoro.


Po rundzie jesiennej opuścił Wisłę Kraków, a dziś media doniosły, że śląski klub jest już bardzo blisko zakontraktowania doświadczonego pomocnika, jednak członek zarządu Odry, Dariusz Kozielski tonuje nastroje. - Finalizacja naszych rozmów nie jest tak prosta, jak wynikałoby z doniesień prasowych - stwierdza.

34-letni Cantoro, który po ośmiu latach rozstał się z drużyną "Białej Gwiazdy", miałby być jednym z zawodników, którzy uratują dla Odry Ekstraklasę. Obie strony ustaliły wszystkie warunki umowy i szefowie klubu czekają już tylko na podpis zawodnika. W Wodzisławiu Śląskim miałby spędzić pół roku, a w razie wywalczenia utrzymania kontrakt zostałby przedłużony o kolejnych 12 miesięcy. - Sprawa jest dosyć skomplikowana - stwierdził Kozielski. - Wszelkie szczegóły zostały dograne, ale czekamy jeszcze na przetłumaczenie umowy i przesłanie jej do Argentyny. Wszystko powinno się wyjaśnić w ciągu jednego, dwóch dni, ale mamy świadomość, że w razie otrzymania lepszej finansowo oferty od naszej, Cantoro właśnie na nią może się zdecydować. Wiemy, że nie bylibyśmy w stanie jej przebić.

Działacz Odry do transferu byłego gracza Wisły podchodzi bardzo spokojnie. - To oczywiście bardzo dobry zawodnik, ale mamy świadomość, że nie ma nikogo, kto przychodząc do nas zagwarantowałby nam utrzymanie - zauważył.

Oprócz Cantoro ostatnią drużynę tabeli miał również wzmocnić były pomocnik Korony Kielce, Mariusz Zganiacz, który ostatecznie zdecydował się na podpisanie umowy z Piastem Gliwice. - Złożyliśmy mu wstępną ofertę, którą gliwiczanie przebili. Zaproponowaliśmy mu więc wtedy lepsze warunki, ale ostatecznie wybrał drużynę z Gliwic - wyjaśnił Dariusz Kozielski. - Braliśmy pod uwagę możliwość zatrudnienia obu tych pomocników, bardzo zainteresowany ich usługami był trener Marcin Brosz, a może jeszcze się okazać, że nie zagra u nas żaden z nich.

Dzisiaj do Polski przylecieli zawodnicy zagraniczni, którzy w najbliższych dniach przejdą w Wodzisławiu specjalne testy, a dodatkowo Odra jest także zainteresowana dwoma napastnikami, Marcinem Chmiestem i Zbigniewem Zakrzewskim. - Jednak i w tym przypadku mamy świadomość, że nasze słabsze finansowo oferty zostaną rozpatrzone dopiero w dalszej kolejności, a i aktualna pozycja w tabeli negocjacji nam nie ułatwia - dodał. - Chcielibyśmy jednak zakończyć wszystkie rozmowy w okolicach 11 stycznia i zająć się wyłącznie spokojnymi przygotowaniami do rundy rewanżowej.

ASInfo





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty