Reprezentacja Polski do lat 21 w drugim meczu kwalifikacji mistrzostw Europy zremisowała z Finlandią 3-3. Biało-czerwoni zafundowali kibicom prawdziwą huśtawkę nastrojów.
Łódź: Polska – Finlandia 3-3 (1-1)
1-0 Dawid Kownacki 7
1-1 Sebastian Dahlström 8
1-2 Kaan Kairinen 61
2-2 Paweł Tomczyk 68
3-2 Dawid Kownacki 71 (karny)
3-3 Fredrik Jansen 76
POLSKA: Drągowski – Stolarski, Wieteska (46 Michalak), Bednarek, Bochniewicz, Gumny – Szymański, Piotrowski (58 Tomczyk), Żurkowski, Kapustka (78 Świderski) – Kownacki.
FINLANDIA: Uusitalo – Ala-Myllymaki, Pirttijoki, R. Jensen, Hamalainen – Dahlström, F. Jensen – Soisalo (83 Savolainen), Kairinen, Hostikka (71 Karjalainen) – Kallman.
Biało-czerwoni do spotkania z Finlandią przystępowali z trzema punktami na koncie, wywalczonymi w starciu z Gruzją. Podopieczni Czesława Michniewicza otworzyli tym samym kwalifikacje mistrzostw Europy w świetnym stylu. Podobnie było w meczu z Finlandią, bo już w 7. minucie w pole karne rywala wpadł Robert Gumny, przytomnie wycofał piłkę do Dawida Kownackiego, a ten pewnym strzałem umieścił ją w siatce. Radość Polaków trwała jednak tylko kilkadziesiąt sekund. Tym razem lewym skrzydłem urwał się Sanderi Hostikka, znalazł lukę między obrońcami i wyłożył futbolówkę Sebastianowi Dahlstromowi, któremu nie pozostało nic innego, niż pokonać Bartłomieja Drągowskiego.
W 61. minucie ziścił się zły sen biało-czerwonych. Na strzał z dystansu zdecydował się Kaan Kairinen. Uderzył na tyle precyzyjnie, że piłka ugrzęzła w okienku bramki strzeżonej przez Bartłomieja Drągowskiego i Finowie objęli prowadzenie. Tym razem to biało-czerwoni musieli gonić wynik i szybko im się udało odrobić straty. Siedem minut po utracie drugiej bramki z prawej strony dośrodkował Michalak, a sprytnym strzałem Markusa Uusitalo pokonał inny rezerwowy wprowadzony w drugiej połowie, Paweł Tomczyk. Chwilę później było już 3-2 dla reprezentacji Polski. Po raz kolejny w pole karne wpadł Michalak, a faulował go jeden z fińskich obrońców. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Dawid Kownacki.
Biało-czerwoni fundowali kibicom zgromadzonym na stadionie w Łodzi istną huśtawkę nastrojów. Wiele ożywienia do gry wnieśli rezerwowi, czyli Konrad Michalak i Paweł Tomczyk, którzy co i rusz nękali defensywę reprezentacji Finlandii. Obaj nie mogli jednak zadbać zarówno o ofensywę, jak i obronę. A w naszej strefie defensywnej Finowie znów dali o sobie znać. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi Fredrika Jansena, który doprowadził do wyrównania.
Polacy nie ustawali w trudach, by ostatecznie sięgnąć po trzy punkty, jednak więcej bramek już na stadionie w Łodzi nie padło.
Po dwóch meczach kwalifikacji mistrzostw Europy reprezentacja Polski ma na koncie cztery punkty. Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają we wtorek, 10 października. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Litwą.
pzpn.pl
GRUPA C
8 czerwca: Litwa - Wyspy Owcze 3-0
31 sierpnia: Wyspy Owcze - Dania 0-3
1 września: Gruzja - Polska 0-3
5 września: Dania - Litwa 6-0
5 września: Finlandia - Wyspy Owcze 1-1
6 października: Polska - Finlandia 3-3
6 października: Dania - Gruzja 5-2
1. Dania 3 9 14-2
2. Polska 2 4 6-3
3. Litwa 2 3 3-6
4. Finlandia 2 2 4-4
5. Wyspy Owcze 3 1 1-7
6. Gruzja 2 0 2-8
10 października: Finlandia - Dania, Litwa - Polska (godz. 18), Wyspy Owcze - Gruzja.