Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Smutne wakacje bramkarza Wisły2010-05-17 22:19:00

Dokładnie za tydzień minie miesiąc od ostatniego meczu, w którym Mariusz Pawełek stał między słupkami wiślackiej bramki. "Mario" zmaga się z urazem lewego kolana. Bramkarz przeszedł już zabieg, który został przeprowadzony w poznańskiej klinice i ostatnie mecze Białej Gwiazdy oglądał z trybun, na które dostawał się przy pomocy kul.


Ze względu na sytuację zdrowotną bramkarz Wisły nie ma planów wakacyjnych - każdego dnia będzie spędzał kilka godzin ze sztabem medycznym Wisły. Jaka będzie jego przyszłość?


- Kontrakt mam ważny do końca roku, w klubie czułem się coraz lepiej, jestem pozytywnie nastawiony do pracy w nim. Na razie jednak trzeba ochłonąć po tym, co się wydarzyło, bo nie można tak natychmiast przejść do porządku dziennego po tym szokującym tygodniu. To co się wydarzyło, mocno dotknęło nas, kibiców i całe środowisko w Krakowie.

Według bramkarza to nie porażki z Arką czy Koroną zadecydowały o stracie mistrzowskiego tytułu. - Mecz z Lechem był decydujący. Za wcześnie cieszyliśmy się z tego punkciku i to nas zgubiło. We wtorek też mogliśmy wygrać i byłaby zupełnie inna sytuacja. Sami jesteśmy sobie winni, musimy się z tym pogodzić - twierdzi Mariusz Pawełek.
ASInfo/wislakrakow.com





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty