Frankowski: Może Maaskant nie musi się mnie bać
01.04.2011 18:22 -

Korona Kielce nie chce na swoim stadionie kibiców Wisły Kraków
31.03.2011 20:15 -
Pogoń Lwów prosi o pomoc
31.03.2011 16:50 -
Marek Horbań, prezes LKS Pogoń Lwów, zwrócił się z apelem o pomoc dla klubu będącego kontynuatorem tradycji legendarnej Pogoni działającej od 1904 roku do wybuchu II wojny światowej.
Czy UEFA boi się polskich kibiców?
31.03.2011 15:01 -
- Praktycznie podczas każdej ligowej kolejki w Polsce pojawiają się jacyś chuligani, którzy zakłócają porządek. Stale kręcą się wokół stadionów. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni, ale wiemy też, że w sprawę bardzo zaangażowany jest polski rząd - powiedział wczoraj dyrektor turnieju Euro 2012 z ramienia UEFA Martin Kallen.
Patryk Małecki: Może trener Smuda kiedyś mnie powoła...
30.03.2011 18:55 -

- Nie ma co się oszukiwać. Nie mam nic do selekcjonera, ale z trenerem Smudą nie przepadamy za sobą. Ja to czuję z jego strony, a on na pewno z mojej - mówi piłkarz Wisły Kraków, Patryk Małecki.
TOWARZYSKO: Niemcy przegrali z Australią
29.03.2011 23:24 -
Oprócz meczu towarzyskiego Grecja - Polska odbyło się dziś kilkanaście innych. Największą sensacją była porażka Niemców z Australią 1-2.
EURO 2012: Gol piłkarza Cracovii
29.03.2011 22:42 -
W dzisiejszych meczach eliminacji EURO 2012 "krakowskim" akcentem był gol piłkarza Cracovii - Alexandru Suvorova. W 90+2. minucie strzelił on honorową bramkę dla Mołdawii, w wyjazdowym, przegranym spotkaniu ze Szwecją.
Piłkarze Wisły z niezwykłą wizytą
29.03.2011 21:10 -

Erik Cikos, Wojciech Łobodziński i Tomáš Jirsák odwiedzili Gimnazjum im. ks. Karola Wojtyły w Niegowici. Czekało na nich 400 uczniów, którzy dostarczyli wiślakom niezapomnianych wrażeń.
Mało chlubny mecz obrońcy Wisły
29.03.2011 16:25 -
Piłkarze Hondurasu nie będą wspominali miło podróży do Azji. Najpierw musieli uznać wyższość Korei Południowej, a we wtorek przegrali 0-3 z Chinami. Cały mecz w barwach Hondurasu rozegrał obrońca Wisły Kraków, Osman Chavez.
Aleksander Hradecki: O uśmiech dziecka
29.03.2011 11:07 -

Nie całkiem przypadkowo umówiliśmy się na stadionie Wawelu. - To mój klub, spędziłem tu 19 lat pracy. Wawel stał wówczas potęgą, miał znakomitą drużynę koszykarek, gimnastyczki też należały do elity, była siatkówka no i oczywiście piłka nożna. Naprawdę piękne czasy... - błyskawicznie odbywa sentymentalną podróż ALEKSANDER HRADECKI. Urodził się jednak zupełnie gdzie indziej, w Stanisławowie. Był to rok 1928.